Akcesoria w moim biurze cz.2

O czym nie możemy zapomnieć, kiedy ‚wprowadzamy się’ do swojego nowego biura? Dzisiaj chciałbym zaprosić wszystkich na drugą część wpisu o tym w jakie akcesoria musimy zaopatrzyć swój gabinet.

  • Dziurkacz – z pewnością wiecie co to takiego i nikomu nie muszę tłumaczyć jak działa ;]?! Z tego co zdążyłem zauważyć przez wszystkie lata pracy w swojej ‚biurowej’ karierze to fakt, że to małe urządzenie biurowe jest traktowane po macoszemu – oczywiście nie słusznie! Nie jestem w stanie zliczyć ile razy widziałem moich kolegów i koleżanki z pracy przy biurku sekretarki z prośbą o pożyczenie dziurkacza. Tak się składa, że każda praca biurowa to sterta dokumentów, które najczęściej lądują w… segregatorach. Są dwa oczywiste sposoby umieszczenia dokumentów w segregatorach; w koszulce i bez. Drugi sposób wymaga abyśmy zrobili dziurki. I tutaj znowu – przez lata pracy widziałem wiele komicznych sytuacji jak pracownicy robili dziurki długopisem, nożyczkami czy jakimkolwiek ostrym urządzeniem. Uwierzcie, szkoda na to czasu ;]. Wystarczy, że zaopatrzycie się w dziurkacz, który rozmiarem będzie odpowiadał waszym segregatorom!
  • Skoro już wspomniałem o segregatorach to nie może ich zabraknąć w moim zestawieniu. Polecam zaopatrzyć się w segregatory, które zmieszczą się na pułkach biurowych – najlepiej w tym samym rozmiarze i takie, które można wielokrotnie podpisywać. Ten szczegół wydaje się mało istotny ale jest ważny. Szkoda pieniędzy na nowe segregatory, a skreślanie czy naklejanie dziesiątej etykiety na przody może być problemowe ;].

Źródło zdjęć: akcesoriawbiurze.pl