Aktywność fizyczna w walce z syndromem wypalenia zawodowego

Działania profilaktyczne to często złoty środek na większość problemów. Nie bez powodu mówi się, że lepiej zapobiegać niż leczyć ;]. Tą samą zasadą kierujemy się w przypadku symptomu wypalenia zawodowego. Ten problem może dotyczyć każdego pracownika, niezależnie od tego jakie stanowisko zajmuje, ile zarabia i w jakiej branży działa. Zatem na co zwracamy szczególną uwagę?

Aktywność fizyczna

  • W zdrowym ciele, zdrowy duch. To stare przysłowie ma swoje uzasadnienie w rzeczywistości. Oczywiście należy pamiętać, że mówiąc o zdrowym ciele mamy na myśli nie tylko zdrowie cielesne ale również zdrowie psychiczne. Stres, to negatywny czynnik, który może doprowadzić do złego stanu psychicznego, a w konsekwencji do depresji. Warto sobie uzmysłowić, że wszystko jest ze sobą ściśle powiązane. W momencie, kiedy pracownik wpada w depresję, cierpi na tym nie tylko jego życie prywatne. Życie zawodowe i kariera również odczuwają negatywne skutki więc to szybki wstęp do syndromu wypalenia zawodowego. To jak łańcuch pokarmowy, który żywi złe cząsteczki z których składa się człowiek. Na końcu tego ‚łańcucha’ jest zdrowie cielesne. Zaczynając od bólów głowy, problemów z układem pokarmowym, a kończąc na poważnych i niebezpiecznych chorobach jak nowotwory czy wyniszczające organizm choroby przewlekłe.
  • Prewencja jest niezwykle istotna. Codzienna dawka ruchu w formie spacerów, zdrowa dieta, dbanie o odpowiednią ilość godzin snu oraz duża dawka uśmiechu to recepta na zdrowe ciało. Nie będzie w nim miejsca na syndrom wypalenia zawodowego czy na depresję.

Źródło zdjęć: manageyourlife.com