Artykuły jednorazowe w biurze

Spotkałem niedawno znajomą, która pracuje w Krakowie w dużej firmie zajmującej się reklamą. Jej pasją (podobnie jak u mnie) jest design przestrzeni biurowej i nie tylko. Wiadomo, że nasza rozmowa w końcu zeszła właśnie na ten tor. Ona opowiedziała mi jak wygląda jej biurowiec, a ja jak mój. Co ciekawe okazało się, że mamy bardzo podobną wizję co do designu biura z jednym małym wyjątkiem.jednorazowe U nich w firmie używa się jednorazowych artykułów typu, kubki plastikowe, sztućce, szklanki, talerzyki itp. Przyznam, że byłem w szoku ponieważ uważam, że w dzisiejszych czasach powinniśmy dbać o to aby nie produkować plastiku, który zalewa świat. Znajoma trochę się ze mną zgadza ale stwierdziła, że dzięki temu, że używają w firmie jednorazowych artykułów nie muszą myśleć o zmywaniu… dzięki czemu nie marnują niepotrzebnie wody. Niby jest to jakiś argument ale przecież są zmywarki energooszczędne więc w zasadzie – to jednak ‚żaden’ argument. Oczywiście pracownicy na wyższych stanowiskach mają swoje kubki, talerze, sztućce itp. nie z plastiku – w tym ona! Strasznie wybiórcze traktowanie pracowników firmy. To swoistego rodzaju podział na „klasy społeczne” w firmie. Jeżeli jesteś kimś ważnym i więcej zarabiasz to masz swój mały komplet ale jeżeli jesteś „zwykłym robolem” to używasz plastiku. Moja dyskusja z koleżanką nieźle się zaogniła bo im bardziej ja starałem się pokazać jej jaka to głupota tym bardziej ona broniła ideologii swojej firmy. Ciężko mi było zrozumieć jak można tak ślepo bronić takiej głupoty! Wyobraźcie sobie, że po ponad godzinnej ostrej dyskusji, kiedy zapytałem ją w końcu czy wprowadziłaby taką ideologię do swojej firmy, ona odpowiedziała, że nie!!! I weź tu zrozum kobietę ;]. Oczywiście argumentem były finanse bo używanie artykułów jednorazowych jest droższe… . Wspólnie stwierdziliśmy, że jednak nie dojdziemy do porozumienia w tej kwestii dlatego zmieniliśmy temat na coś znacznie przyjemniejszego czyli na wakacje.