Awans nie zawsze pozytywny…?

Awans to jedna z przyjemniejszych sytuacji jaka może spotkać pracownika. Awansować chciałby każdy bo jest to związane nie tylko w podwyżką ale również z prestiżem. No właśnie, czy awans niesie za sobą jakieś minusy? Jak zgodnie twierdzą eksperci, tak, niestety niesie… . Zachęcam do lektury :].

Awans to pozytywne zjawisko. Wiąże się z większymi przywilejami i zazwyczaj zawsze jest pozytywnie odbierany. Oczywiście zdarzają się sytuacje, że awans nie idzie w parze z większymi zarobkami, a jedynie jest dołożeniem większej ilości obowiązków ale zdarza się to tak rzadko, że myślę, że mogę swobodnie zaryzykować stwierdzeniem, że ‚wyjątek potwierdza regułę’. No ale do rzeczy – jak wyżej napisałem, awans nie zawsze jest wyłącznie pozytywny. Pozwólcie, że wyjaśnię wam o co chodzi na podstawie przykładu.

Pan Kowalski jest dobrym, solidnym, a do tego lubianym przez wszystkim pracownikiem. Pracuje w firmie już jakieś pięć lat i właśnie się dowiedział, że szef go awansował. Od najbliższego miesiąca stanie się szefem swoich kolegów i koleżanek – zostanie liderem zespołu. Z początku pan Kowalki jest w szoku bo wcale nie starał się o nowe stanowisko więc jest mocno zdziwiony. Dodatkowo pan Kowalki doskonale wie, że o to stanowisko ubiegała się jego koleżanka z biura, która zajmuje to samo stanowisko. Pan Kowalski próbuje się dowiedzieć dlaczego to właśnie on, a nie pani Kamińska dostał awans, na co dostaje krótką i jednoznaczną odpowiedź. Szef stwierdził, że pan Kowalki jest po prostu lepszy.

Tak wygląda sytuacja pana Kowalskiego. Dostrzegacie już jakieś minusy ;]? Jeżeli tak to zachęcam do pozostawienia komentarza pod wpisem, a ja już niebawem zamieszczę nowego posta gdzie dowiecie się co spotkało pana Kowalskiego ;].

Źródło zdjęć: eksperciwoswiacie.pl