Ćwiczenia w biurze

Praca za biurkiem to praca, która niestety nie sprzyja sylwetce i zdrowiu. Codzienne osiem godzin spędzone na krześle powinno nam uzmysłowić, że krótkie przerwy i ćwiczenia są niezbędne jeżeli chcemy mieć energię i zależy nam na naszym zdrowiu. Ja dziennie spędzam przy biurku minimum osiem godzin dlatego na weekendach i w każdej wolnej chwili staram się jeździć na basen, na koszykówkę lub na przykład na squasha. Natomiast, kiedy robi się ciepło staram się jak najwięcej spacerować lub jeździć rowerem. Niestety mam zbyt daleko do pracy dlatego odpadają codzienne poranne piesze wędrówki ale zdarza się, że zamiast pakować tyłek do auta, pakuję go do autobusu i wysiadam kilka przystanków wcześniej. Jeżeli jednak zdarzają się miesiące, kiedy na zewnątrz jest zimno, mokro, szaro i buro, a ja mam dużo pracy i jakakolwiek aktywność sportowa poza murami biura jest niemożliwa to wówczas staram się ćwiczyć w biurze ;]. Pewnie większości wyda się to śmieszne bo jak można sensownie ćwiczyć w biurze? Otóż musicie wiedzieć, że się da, a jeżeli nie ma innej możliwości to takie ćwiczenia są niezbędne i naprawdę potrafią zdziałać cuda! Rzecz jasna nie mówię tutaj o sześciopaku na brzuchu ;], a o rozluźnieniu, zniwelowaniu napięcia mięśniowego itp. Takie ćwiczenia można z powodzeniem wykonywać co godzinę siedząc na swoim krześle. Zajmą wam jedynie kilka minut. Nie musicie mieć żadnego specjalistycznego sprzętu sportowego. Wystarczy odrobina miejsca na nogi i ręce i to wszystko! Niedowiarków zapraszam na następny post gdzie postaram się pokazać wam jakie to ćwiczenia, a z osobistego doświadczenia wiem, że takie ćwiczenia działają :].

Źródło ikony wpisu: anatomiazdrowia.pl