Czego należy unikać podczas rozmowy o podwyżkę?

Jak należy zachować się podczas rozmowy o podwyżkę? Kilka moich uwag znajdziecie w poprzednim poście, a dzisiaj chciałbym napisać kilka słów o tym czego absolutnie NIE ROBIĆ podczas rozmowy z szefem. Jest kilka prostych zasad o których należy pamiętać podczas spotkania z przełożonym. Napisałem ostatnio aby dobrze wypaść podczas takiej rozmowy trzeba przygotować listę swoich osiągnięć. Podczas przygotowywania takiej listy musicie pamiętać, że wybieramy tylko i wyłącznie te osiągnięcia, które są najistotniejsze dla firmy! Pomijamy wszystkie te, które nie mają znaczenia i nie przyczyniają się do osiągnięcia sukcesu firmy. W końcu nie możemy zarzucić przełożonego malutkimi i praktycznie nic nie znaczącymi, prywatnymi sukcesami, ponieważ cała rozmowa i każdy kolejny argument (w oczach szefa) będzie wydawał się śmieszny i niedorzeczny, a przecież tego chcemy uniknąć! Jak już wspomniałem ostatnio bardzo ważny jest także nasz ton. Ton nie może być roszczeniowy. Wystarczy, że będzie grzeczni i rzeczowi, a powinno być w porządku. Czego jeszcze nie robić podczas rozmowy o podwyżkę? Pamiętajcie, że taka rozmowa powinna mieć miejsce raz lub dwa razy w roku. Nie należy oczekiwać jej częściej bo to się nie zdarza. Zazwyczaj są to tzw. rozmowy roczne. Kolejnym istotnym jak nie najistotniejszym aspektem jest kwestia pieniędzy czyli na jaką podwyżkę możemy liczyć? Przyjęło się, że jednorazowo możemy liczyć od siedmiu do piętnastu procent podwyżki. Oczywiście to wszystko zależy od zasad panujących w konkretnej firmie. Pamiętajcie jedynie aby nie przesadzić bo przełożony z góry was wyśmieje!

Źródło ikony wpisu: howardforums.com