Delegacja pracowników – Polska niekwestionowanym liderem

W obecnej sytuacji, kiedy Wielka Brytania ogłosiła słynny już BREXIT, czyli potocznie nazywany proces wystąpienia ze struktur Unii Europejskiej, którego początkiem było referendum przeprowadzone w Anglii w 2016 roku, pod wielkim znakiem zapytania stoją miejsca pracy dla polskich emigrantów. Trudno przewidzieć jak będzie wyglądała sytuacja, twierdzą eksperci ale pocieszającym jest fakt, że to nie Wielka Brytania jest krajem gdzie coraz częściej wyjeżdżamy w poszukiwaniu „lepszego jutra”.

Polska może poszczycić się pierwszym miejscem w tzw. delegacji pracowników. Jesteśmy niekwestionowanym liderem bo Polacy to aż 22% wszystkich delegowanych w Europie! Które kraje wybieramy najczęściej i dlaczego?

Zdecydowanie nie będzie to Anglia jak miało to miejsce przez kilka ostatnich lat. Obecnie na pierwszym miejscu znajduje się Austria, a tuż za nią, Niemcy. To właśnie tam, Polacy zarabiają najwięcej. Rynek niemiecki rozwija się w ekspresowym tempie i wszystko wskazuje na to, że będzie coraz większe zapotrzebowanie na informatyków czy inżynierów. Średnia zarobków u naszych niemieckich jest znacznie wyższa niż w innych krajach europejskich. Emigranci mogą liczyć na (średnio) 11 tys. zł brutto, a w Austrii nawet 12 tys. zł brutto!

Delegacja naszych pracowników po prostu się opłaca, zarówno wyjeżdżającym jak firmom, które pośredniczą. W 2016 roku, Polska oddelegowała aż 500 tysięcy pracowników. Jeżeli Komisja Europejska nie zmieni przepisów, a chodzą takie słuchy, sytuacja na pewno się nie zmieni, a my będziemy wysyłać swoich specjalistów, jeszcze więcej.

Źródło zdjęć: weidu8.net