Fifty Shades of Grey?

Wybieracie się do kina na „Fifty Shades of Grey”? Pewnie dziwicie się, że o to pytam? Nie bez powodu moi drodzy ;]. Słyszałem o książce już jakiś czas temu ale nie miałem okazji do niej zerknąć zresztą nie planowałem zakupu, a książka i tak pojawiła się w moim domu. Rzecz jasna przyniosła ją moja dziewczyna, która wsiąkła z nią na całe trzy dni! Była tak zafascynowana książką, że cały czas męczyła mnie, żebyśmy wybrali się do kina jak tylko film będzie wyświetlany. Nie miałem wyjścia i się zgodziłem. Z tego co wiem to film ten w kinach ma być wyświetlany od 14 lutego. Na szczęście moja dziewczyna nie lubi tłumów więc pójdziemy go zobaczyć parę dni później. No ale dlaczego o tym wszystkim piszę? Miałem okazję dzisiaj zobaczyć trailer. Podesłała mi go moja dziewczyna więc zerknąłem. Zazwyczaj nie oglądam trailerów bo uważam, że zawierają zbyt dużo informacji ale skoro nalegała to obejrzałem. Jedyna rzecz jaka przykuła moją uwagę to firma głównego bohatera i jego sekretarki ;]. Może film nie będzie taki najgorszy jak zakładałem? W domu przeczytałem o czym będzie film i muszę przyznać, że nawet się zainteresowałem. Ciekawi mnie sylwetka głównego bohatera czyli młodego mężczyzny sukcesu. Duża firma, piękne biura, apartamenty i szybkie samochody. No nie powiem, że nie zazdroszczę trochę. W końcu kto nie chciałby mieć firmy, która przynosi milionowe zyski, kilkunastu pięknych sekretarek, trzech helikopterów, najnowszych sportowych samochodów i motocykli ;]. Ojj mógłbym tak wymieniać jeszcze długo… . Pójdę, obejrzę i zatopię się w świecie męskich marzeń.

Źródło ikony wpisu: zpopk.pl