Jak mieć dobre relacje ze swoim szefem?

Dzisiaj chciałbym aby mój post miał charakter poradnika – szkolenia. Z racji moich bardzo dobrych relacji z innymi pracownikami oraz przede wszystkim z szefem postanowiłem napisać kilka słów o tym jak osiągnąć takie relacje. Generalnie chciałbym skupić się na relacjach z szefem, ponieważ uważam, że bardzo często od tego może zależeć nasze „być albo nie być” w pracy ;]. No więc co należy zrobić aby przekonać do siebie swojego szefa? Nie będę tu chyba zbyt pomysłowy jeżeli powiem, że wystarczy ciężko pracować? Jakby nie było ciężka praca to w zasadzie jedyne co możemy zrobić aby zyskać sympatię, uznanie i szacunek szefa. Co jednak jeżeli pomimo tego, że ciężko pracujemy i odnosimy sukces, nasz szef traktuje nas jak wycieraczkę pod nogi? Niestety jest to znacznie trudniejsza sytuacja, ponieważ najprawdopodobniej po prostu nie spodobał się szefowi nasz charakter…, a jak zmienić charakter? Nie da się no i dlatego w tym miejscu zaczynają się schody więc może postaram się podać wam to czego kategorycznie NIE powinniście robić aby na siłę przypodobać się szefowi. Najważniejszą i w zasadzie jedyną zasadą jest „stop podlizywaniu się”! To jest chyba najgorsze i niestety najczęstsze zachowanie pracowników, a należy wbić sobie do głowy, że podlizywanie się jest zawsze zauważalne bo jest nieszczere, a jeżeli coś jest nieszczere to jest sztuczne i osoba wychodzi na kłamcę i krętacza co w konsekwencji prowadzi do tego, że szef nie lubi nas jeszcze bardziej. Druga rada to prośba abyście nie starali się wykorzystywać innych! Surowo zakazane jest podrzucanie swojej pracy, niemiłe komentarze czy inne tego typu zachowania. Natomiast coś co może pozytywnie zaowocować to pomoc innym w firmie. Jeżeli szef zobaczy, że jesteś osobą, która chętnie dzieli się swoim doświadczeniem i wiedzą, na pewno zyskasz w jego oczach! Dużo nie wymyśliłem prawda ;]? Za to sprzedam wam jedną dobrą wskazówkę. Jeżeli zależy wam na pracy to niezależnie od tego jak bardzo szef was nie lubi pracujcie ostro i jeszcze ostrzej. To się w konsekwencji ZAWSZE opłaca! No i na koniec moi drodzy… nie możecie zapomnieć o… uśmiechu! A jeżeli skleroza to dla was nie obce pojęcie to proponuję na papierze ksero wydrukować sobie kilka pięknych uśmiechów i „obkleić” swoje biuro ;).

Źródło ikony wpisu: economictimes.indiatimes.com