Jak sobie radzić z PTH?

W moim poprzednim wpisie znajdziecie informacje o Syndromie Napięcia Pourlopowego czyli w skrócie o PTH. Jak sobie z nim radzić? Co możemy zrobić aby go zminimalizować? Dzisiaj postaram się udzielić odpowiedzi na te wszystkie pytania :].

  • Zdarzyło wam się odczuwać PTH? Ja muszę przyznać, że tak ale to było ‚wieki temu’. Pracowałem wówczas jako kurier i miałem zaledwie 18 lat. Moja pierwsza poważna praca – trudna i stresująca dlatego, kiedy wziąłem urlop, cieszyłem się jak dziecko. Niestety dwa tygodnie szybko zleciały i moment, kiedy poczułem, że muszę wrócić do rozwożenia paczek przyprawiał mnie o mdłości. To był ten moment, kiedy zrozumiałem, że ta praca jest nie dla mnie. No właśnie – to moja pierwsza rada. Bardzo często zdarza się, że pracownicy mylą syndrom stresu pourlopowego z faktem, że nie lubią swojej pracy. Zanim przypiszecie sobie PTH dobrze się zastanówcie czy to aby na pewno o to chodzi ;]. Może się okazać, że tak naprawdę wykonujecie pracę, która jest waszą ‚kulą u nogi’ i niezależnie od tego czy jesteście na urlopie czy pracujecie bez przerwy i tak nie macie ochoty wchodzić do firmy ;].
  • Jeżeli jesteście pewni, że PTH to syndrom, który was dotyczy to jest sposób, który może wam pomóc nad nim zapanować. Z urlopu wracamy wcześniej czyli tak by mieć co najmniej dwa dni (powtórzę – co najmniej!) na przed powrotem do firmy. Dzięki temu będziemy mieli czas na przestawienie się na ‚codzienność’. Odpoczniemy, zrelaksujemy się i przede wszystkim nastawimy się psychicznie na powrót do pracy.

Kolejna porcja ‚dobrych rad’ już niebawem ;].

Źródło zdjęć: polsatnews.pl