Język ojczysty w biznesie

O czym należy pamiętać podczas rozmowy rekrutacyjnej?

Lista z pewnością jest bardzo długa i gdybym zaczął wymieniać, duże prawdopodobieństwo, że nie skończyłbym do jutra jednak jest coś na co rzadko kto zwraca uwagę. Na co? Na język moi drodzy, na poprawną polszczyznę.

H-Sawka_Silom-i-godnosciomCoraz częściej uderza mnie ubogie słownictwo i wpychanie na siłę zdrobnień, skrótów myślowych i anglicyzmów. Rozumiem i zgadzam się z teorią, że wszystko się zmienia – język również jednak należy pamiętać i dbać o to w jaki sposób się wysławiamy. Rażące jest kiedy podczas ważnych spotkań biznesowych, rozmów rekrutacyjnych, egzaminów czy innych formalnych zebrań, uczestnicy kaleczą ojczystą mowę. Nie mam nic przeciwko luźnej, nieformalnej rozmowie wśród przyjaciół. Wszystko zależy od okazji i natury spotkania.

Spotkałem się niedawno z opinią jednego z moich znajomych, że nauka dzieci w szkole tego w jaki sposób należy klękać, składać dłonie do modlitwy czy po prostu modlić się to totalna bzdura. Z całym szacunkiem do wszystkich wierzących i nie wierzących (ja zaliczam się do tego drugiego grona) uważam, że należy uczyć dzieciaków w jak najmłodszym wieku zasad niezależnie od kategorii. To tak jakby mieć pretensje do nauczycielek w szkole, że uczyły nas poprawnie pisać litery… ;]. W latach dzieciństwa należy przyswoić jak najwięcej wiedzy, którą potem możemy (ale nie musimy) wykorzystać. Tak samo jest z językiem. Warto używać pięknej, poprawnej polszczyzny bo to nie tylko pozytywnie nas przedstawi ale także pokaże, że mamy szacunek do wyższych wartości :].

Dzielmy się tym co polskie – szczególnie teraz, w tych trudnych czasach dla Europy.

Źródło zdjęć: dziennikarzerp.pl, zsa.slupsk.pl