Karta tu, karta tam… Jak uporządkować dokumenty?

Dowód osobisty, prawo jazdy, karta płatnicza, karta klienta… Karty, karty i jeszcze raz karty. Jak się w tym nie pogubić i jak mieć porządek w dokumentach? Właśnie temu poświęcę dzisiejszy wpis.

Jestem z tego pokolenia, które pamięta jeszcze, co to jest „książeczkowy” dowód osobisty. Jako jeden z ostatnich roczników dostałem ten dokument w formie zielonej książeczki z miejscem na wpisy dotyczące między innymi na zmiany meldunku, żony, czy dzieci. Po jakimś czasie musiałem wymienić go na nowy, w formie karty właśnie. Ale nie narzekam, jest to zdecydowanie wygodniejsze niż książeczka, która z czasem zacznie się rozlatywać. Potem pierwsza karta bankomatowa. Tu akurat trudno wymagać, aby miała ona inny kształt. Wreszcie prawo jazdy, też zdecydowanie wygodniejsze jako karta. I z tym nie ma problemu, wszystko zazwyczaj ładnie mieści się w portfelu. Ale jeszcze kilka lat temu przez myśl by człowiekowi nie przeszło, że będzie miał do czynienia z taką ilością plastiku.

 

Robię zakupy w sklepie. Od kasjerki słyszę: „Ma pan kartę klienta?”. Odpowiadam, że nie mam, ale zaciekawiony postanawiam sobie takową wyrobić, skuszony perspektywą zbierania punktów i odbierania cennych nagród. Tydzień później, zakupy w innym sklepie i znowu pytanie o kartę klienta. Znowu wyrabiam. Na tym nie koniec. Po jakimś czasie mam kartę klienta stacji benzynowej (oczywiście nie jednej, bo tankuje na różnych), wypożyczalni filmów, księgarni, salonu fryzjerskiego, siłowni, ostatnio nawet kartę klienta proponowała mi pani magister w mojej aptece. Po jakimś czasie uzbierała mi się całkiem pokaźna kupka plastiku. Oczywiście nie twierdzę, że to coś złego, w sumie to wszystko dla wygody klienta. Ale co zrobić z tyloma kartami?

 

Rozwiązanie pierwsze to portfel z dużą liczbą przegródek na karty. Na rynku można znaleźć sporo portmonetek posiadających nawet po kilkadziesiąt takich kieszonek. Zakładając, że do każdej z nich można wcisnąć nawet po dwie-trzy karty, problem wydaje się być rozwiązany. No i jak się okazuje, w dzisiejszych czasach grubość portfela nie musi świadczyć o zasobności w gotówkę 😉

 

Opcja druga to etui na karty. Tu także mamy spory wybór, jeśli chodzi o ilość przegródek, a także kolor, czy materiał. Warto tu wspomnieć o nowości dostępnej na rynku od niedawna, mianowicie etui na kartę zbliżeniową. Dzięki ekranowanej powłoce chroni ono taka kartę przed nieautoryzowanym odczytem i w konsekwencji kradzieży pieniędzy z naszego konta.