Kawa mielona, czy rozpuszczalna – która zdrowsza?

Z okazji nadchodzącego weekendu poruszę temat nieco luźniejszy, ale – w biurowych realiach – niezwykle istotny. Dzisiaj słów kilka o kawie.

Kawa to jedne z najpopularniejszych napojów na świecie. Codziennie pije ją prawie 80 procent naszej populacji. Warto jednak pamiętać, że jest to używka i jak każda używka, potrafi uzależnić. Dlatego należy pić ją w rozsądnych ilościach, głównie ze względu na zdrowie.

Z moich obserwacji wynika, że największą popularnością cieszą się kawa mielona i rozpuszczalna. Kawa mielona cechuje się mocniejszym, intensywniejszym smakiem i aromatem, większą zawartością kofeiny (filiżanka przeciętnej kawy zaparzanej w kubku, filiżance zawiera około 110mg kofeiny, natomiast kawa rozpuszczalna około 80 mg kofeiny). Dzięki kofeinie kawa pełni funkcję stymulująca nasz organizm, polepsza pamięć krótkotrwałą i może nawet chwilowo podwyższyć poziom IQ. Po wypiciu filiżanki odczuwamy przypływ energii, mija senność. Zbyt duża ilość kofeiny w organizmie powoduje nerwowość, rozdrażnienie lub problemy z zaśnięciem.

Kawa mielona
Kawa mielona

Warto podkreślić, że zarówno kawa mielona z ekspresu, jak i rozpuszczalna nie zawiera związków eterycznych, które w dużych ilościach mogą okazać się szkodliwe dla organizmu. Takie związki występują np. w kawie parzonej na sposób turecki.

Kawa rozpuszczalna
Kawa rozpuszczalna

Podsumowując, trudno jest jednoznacznie określić, która kawa – mielona, czy rozpuszczalna jest zdrowsza. Przede wszystkim należy pamiętać o umiarze. Warto też postawić na różnorodność w piciu kawy, a przede wszystkim – na jakość, a nie na cenę. Tańsze kawy rozpuszczalne często cechują się złym smakiem, nie mówiąc już o kiepskim procesie wytwarzania i dużą zawartością substancji toksycznych. W kwestii wyboru – kawa mielona, czy rozpuszczalna – nie ma jednoznacznych badań, które otwarcie wskazywałyby, która z nich jest dla nas lepsza.