Na kredyt…

Jesteście zwolennikami brania kredytów? Przykładowo kredyt na samochód, odkurzacz czy ekspres do kawy. Obecnie na rynku powstaje coraz więcej firm, które oferują kredyty na bardzo ‚przyjaznych’ warunkach. Pożyczki można wziąć praktycznie wszędzie i często wystarczy dowód tożsamości aby ją uzyskać. Mało problemów, szybka pożyczka i gotówka w dłoni – wydawałoby się, że same plusy prawda? Niestety dopiero później zaczynają się problemy związane z odsetkami i rosnącymi ratami kredytu. W kiepskiej sytuacji znajdują się obecnie osoby, które kilka lat temu wzięły kredyt we frankach. Banki naobiecywały, klienci uwierzyli i problem gotowy. Niezależnie jakie macie zdanie w przypadku tej konkretnej sytuacji uważam, że kredyt pozostaje kredytem i nie ma ‚dobrych kredytów’. Kredyt od zawsze wiąże się z wyższymi spłatami i w rozliczaniu po prostu się nie opłaca. Osobiście nie rozumiem ludzi, którzy mają gotówkę i decydują się na zaciągnięcie kredytu. W Stanach Zjednoczonych wydaje się, że nie ma ludzi, którzy żyją bez kredytów! Niezależnie czy ktoś dysponuje gotówką czy nie – kredyt to chleb powszedni i należy go wziąć. Bardzo często słyszy się o bankructwie wielkich gwiazd – dlaczego? Winowajcą są m.in. kredyty. Na szczęście w Polsce życie na kredyt – ponad stan, nie jest jeszcze tak popularne. Możliwe, że wynika to z faktu, że nasze społeczeństwo jest biedniejsze od amerykańskiego jednak dzięki temu na pewno mądrzejsze ;]. Jeżeli jednak ktoś nie ma wyjścia i jest zmuszony do wzięcia kredytu to na samym początku polecam sprawdzić sumę jaką ‚podaruje’ swojemu kredytodawcy po ostatniej racie… .

Źródło ikony wpisu: fortunaradzi.pl