Nie narzekamy!

Wiecie już jak są postrzegani malkontenci na zachodzie, a jak sytuacja wygląda w Polsce. Wiecie również, że my Polacy mamy skłonności do narzekania dlatego tym razem chciałbym zająć się tym jak sobie radzić z profesjonalnymi marudami w pracy ;].

Na samym wstępie należy zdać sobie sprawę, że jeżeli nie chcemy aby narzekali inni to sami również nie możemy narzekać! Narzekanie jest zjawiskiem bezproduktywnym. Jak zgodnie twierdzą specjaliści narzekanie i marudzenie nic nie wnosi – jest niekonstruktywne, a do tego wprowadza negatywną atmosferę do pracy i działa demotywująco. Zatem co zrobić, kiedy ktoś zacznie narzekać przy tobie? Jak się zachować?

Są dwa sposoby.

  1. Po pierwsze można wysłuchać firmowego marudy, uśmiechnąć się, wzruszyć ramionami i odejść. Być może malkontent sam w końcu zauważy, że nie interesuje cię to co mówi bo nie otrzymuje żadnej odpowiedzi i da ci spokój. Warto pamiętać, że malkontenci ‚żywią się’ narzekaniem innych dlatego jeżeli nie otrzymują odpowiedzi zwrotnej, szukają innej ‚ofiary’.
  2. Drugim sposób jest zdecydowanie bardziej bezpośredni. Pracownik, który stale słucha narzekań swojego kolegi z pracy musi zareagować i najlepiej aby jasno i spokojnie powiedział, że nie jest zainteresowany takimi tematami, ponieważ jest to negatywne i działa przygnębiająco. Komunikaty wprost to bardzo dobry sposób na firmowych malkontentów jednak należy pamiętać o jednej zasadzie. Bardzo możliwe, że kiedy maruda usłyszy, że nie chcesz już dłużej być jego ‚powiernikiem’ bo źle to na ciebie wpływa, sam możesz stać się jego głównym tematem ;]. Myślę jednak, że będzie to do zniesienia ;].

O innych sposobach na radzenie sobie z firmowym marudą napiszę już niebawem!

Źródło zdjęć: hiend-audio.com