Niszowe zawody

Potrzebowałem ostatnio kaletnika i szybko wybrałem się do zakładu starszego pana, gdzie pojawiam się raz na jakiś czas od wielu lat. Niestety spotkała mnie nie miła niespodzianka bo zakład został zamknięty. Nie miałem wyjścia i musiałem poszukać innego kaletnika w mieście. Jak się okazało sytuacja wcale nie była taka prosta bo kaletników po prostu nie było! Ta sytuacja skłoniła mnie do sprawdzenia niszowych zawodów w Polsce i okazało się, że jest ich całkiem sporo. Kto by się spodziewał, że za jakieś dziesięć czy dwadzieścia lat nie znajdziemy już szewca, garncarza czy introligatora. Jeżeli jesteście ciekawi jakie zawody są „na wyginięciu” to zapraszam niżej :].

Bartnictwo – ta dziedzina zajmuje się niczym innym jak hodowlą… pszczół leśnych (tzw. „borówki”). Pszczoły leśne miały swoje domki w specjalnie przygotowanych dziuplach w drzewach czyli w tzw. barciach. Myślę, że obecnie nie mamy już w Polsce bartników.

Bednarstwo – dziedzina ta zajmuje się wytwarzaniem naczyń z drewna specjalną techniką klepkową. Muszę przyznać, że nie znam nikogo takiego, a wy?

Bibułkarstwo – to zawód o którym pierwszy raz słyszę – po prostu nie wiedziałem, że zdobnictwo ręczne np. kwiatów z bibuły może być zawodem!

Bursztyniarz – spotykani najczęściej nad morzem czyli właśnie tam gdzie możemy znaleźć bursztyny. Bursztyniarze zajmują się obróbką bursztynów oraz wytwarzaniem z niego pięknych ozdób.

Ceramik – myślę, że ten zawód znany jest wszystkim. Ceramik zajmuje się ręcznym zdobieniem przedmiotów wytworzonych z ceramiki.

Na kolejną część niszowych zawodów zapraszam już niebawem.

Źródło ikony wpisu: drewno.pl