Nowe segregatory w biurze

Dostaliśmy dzisiaj gigantyczną paczkę z segregatorami i innymi akcesoriami do biura, marki Esselte. Szef wraz z naszą panią projektant postanowili ujednolicić nasze półki z dokumentami i wybrali na to segregatory jednej marki. Śmialiśmy się z kolegami z pracy, że widać, że nie ma zbyt dużo pracy skoro zabieramy się za ‚wystrój dokumentów’ ;]. esselteOczywiście z drugiej strony uważam, że jest to dobry pomysł jeżeli jest czas, który można na to poświęcić – dlaczego? W biurze odwiedzają nas nasi klienci więc stylistyka, porządek i ogólny charakter biura to nasza wizytówka, która może przyciągnąć lub odepchnąć klienta. Pamiętam jak byłem kiedyś w biurze księgowej. Centrum miasta, duże i przestrzenne biuro, a w środku bałagan jakich mało. Nie tylko w biurze szefowej ale także w pozostałych biurach pracowników. Teczki i segregatory z dokumentami rzucone bez żadnego ładu na półkach. Mnóstwo dokumentów rozrzuconych na biurku i sterta starych segregatorów na podłodze. Przyznam, że miałem niesmak i chciałem jak najszybciej opuścić ten paskudny bałagan. Nie poszedłem tam więcej. Generalnie wychodzę z założenia, że w pracy musi być porządek. Dokumenty w teczkach i segregatorach ułożone alfabetycznie. Czysta podłoga i biurko. To podstawy dzięki którym można się skupić i efektywnie pracować. Moje biuro tak właśnie wygląda – no może z wyjątkiem różnych segregatorów, które nie wyglądają zbyt ciekawie na półkach. Segregatory to organizery z których często się korzysta więc muszą być blisko i na widoku więc jeżeli może to fajnie i schludnie wyglądać, dlaczego nie? Grunt, że to nie ja będę musiał je porządkować na nowo ;].