Nowy projekt

Koleżanka urządza swoje biuro i poprosiła mnie abym zajął się wnętrzem jej przestrzeni biurowej. Generalnie chodzi już tylko o wybór mebli, krzeseł i foteli biurowych, oświetlenia i kilku innych drobiazgów. Znamy się od kilku dobrych lat ponieważ razem pracowaliśmy w mojej obecnej firmie.krzesła i fotele biurowe Karolina dwa lata temu postanowiła zrezygnować z pracy u nas bo trafiła się jej lepsza opcja. Mój szef próbował nakłonić ją aby została – zaproponował jej duże lepsze warunki finansowe ale ona i tak postanowiła nas opuścić. Muszę przyznać, że zaimponowała mi wtedy bo dostałaby całkiem niezłą podwyżkę, a zamiast tego wybrała coś co przyniesie jej większą satysfakcję i to wcale nie finansową. U nas pracowała na dziale marketingu, a jej konikiem była totalnie inna działka. Pomimo tego, że bardzo dobrze jej u nas szło ona czuła, że to jednak nie jest to co chce robić w życiu i musi poszukać gdzie indziej. No i prawie po dwóch latach ciszy, odezwała się. Przyznam, że zaintrygował mnie jej telefon bo nie bardzo wiedziałem o co chodzi, a tu taka niespodzianka. Jak się okazało, przepracowała dwa lata na stanowisku, które pomogło rozwinąć jej skrzydła. Zebrała niezbędne doświadczenie i w końcu postanowiła, że otworzy własną firmę – czyli coś o czym ja marzę od dawna ale jakoś brak mi odwagi ;]. W związku z tym, że pamiętała o moim hobby postanowiła się do mnie odezwać i zapytać czy nie chciałbym zająć się aranżacją wnętrza jej biur. Natychmiast się zgodziłem bo dla mnie to nie tylko doświadczenie ale również niesamowita frajda – tym bardziej, że miałem ostatnio małą przerwę. Dodatkowo dostanę za to kilka złotówek więc są w zasadzie same plusy. Postaram się napisać posta jak urządziłem jej przestrzeń biurową w najbliższej przyszłości :].