Nowy styl w biurze

Przychodzę rano do pracy i od razu zgarnia mnie szef. Nowe zadanie, projekt „nowy styl”. Dostałem propozycję zaaranżowania pokoju konferencyjnego i sekretariatu. Jak dobrze wyjdzie dostanę do modernizacji jeszcze dwa biura. Firma rozbudowuje się i chce nowego stylu. Wszystko ma wyglądać bardzo profesjonalnie i surowo. Nowym stylem firmy ma być styl minimalistyczny. Ucieszyłem się rzecz jasna z zadania bo to dla mnie nowe wyzwanie gdzie mogę się sprawdzić. Do pomocy dostałem kolegę z biura obok, Krystiana. Tak, to ten co mi zaiwanił fotel biurowy. Krystian ma się zająć budżetem, a ja projektem. Mam w tym doświadczenie więc spokojnie dam radę. Problemem jaki mnie spotkał na początku drogi była jedynie rozmowa z szefem o nowym stylu bo on jest niemiłosiernie chaotyczny i wydaje się, że nie wie co chce. Pomyślałem dobra, jak dam rade przebrnąć z nim przez rozmowę, to dam radę ze wszystkim. Dostałem całą masę sprzecznych wskazówek i poszedłem. Nowy styl w naszym biurowcu czyli styl minimalistyczny ma się opierać na bieli i czerni. Trochę zimne połączenie ale szef mój pan. Na podłodze w konferencyjnym duże czarne kafle, a w sekretariacie biel z czernią w szachownicę. styl-nowyOświetlenie zostaje bez zmian ale to pasuje bo mamy świetne lampy. Na sekretariat ląduje nowe biurko. Bardzo wysokie i szerokie. Koniecznie w pół kole i koniecznie w bieli. Stół w konferencyjnym wymieniamy na długi blat w kształcie jajka. Kolor do dyskusji. Prawdopodobnie czerń z czerwienią. Zostają krzesła i dodatki, którymi zajmę się na samym końcu. Krzesła mają być przezroczyste, ewentualnie białe i koniecznie wygodne. Całość gotowa na wczoraj jak to powiedział szef. Na koniec projektu „nowy styl” nie omieszkam zapytać szefa co z moim fotelem biurowym. Skoro mamy kasę na taki remont to może się znajdzie na nowy stolik dla mnie?