Oświetlenie biurowe

Dzisiaj do biura przyszła dostawa z nowymi lampami. Mogę się pochwalić, że szef poprosił mnie abym w wolnym czasie zerknął na stronę internetową gdzie wybrał kilka modeli lamp do biur. Chodziło o oświetlenie sufitowe, za miesiąc będziemy wymieniać lampy biurowe. Generalnie zostawił mi wolną rękę i powiedział, że jeżeli nic mi się nie spodoba to mogę poszukać gdzie indziej. Jak już znajdę coś ciekawego to mam mu podesłać, a on – o ile także mu się spodoba – zatwierdzi wybór. Przyznam, że to małe wyróżnienie dla mnie bo moją pasją jest organizacja przestrzeni i architektura biurowa. Czasem czuję się u siebie w firmie nie jak marketingowiec, a jak prywatny dekorator stylista ;). Ma to swoje dodatkowe plusy bo to co zrobię w tym kierunku skrzętnie odnotowuję i dorzucam foty. Tworzę swojego rodzaju ‚swoiste portfolio’ amatora architekta. Wybrałem modernistyczne oświetlenie w ciemnych i ostrych kolorach; czerń, czerwień i złoto. dostawa-lampaIdealnie będą się komponować z obecnym stylem. Ceny nie były niestety najniższe ale w porównaniu z innymi modelami lamp, te bardzo się wyróżniają. Dodatkowo mają w ofercie niesamowite lampy biurowe i duże stojące, które świetnie będą wyglądały w holu przy biurku naszej sekretarki. Oświetlenie to niby taka mała, nieistotna rzecz, a jednak liczą się detale, które budują całość. Wysłałem maila szefowi z wybranymi modelami i zestawieniem cen. Załączyłem również inne modele w celu porównania. Tak jak myślałem, szefowi bardzo się spodobały. Oczywiście pokręcił chwilę nosem na ceny ale przyznał, że lampy zrobią wrażenie. Zasugerował jedynie abym wykorzystał swoje umiejętności dobrego marketingowca (tak, sam tak powiedział 😉 haha) i mógłbym powalczyć odrobinę o ceny. Rzecz jasna już to zrobiłem i uzyskałem niezły rabat. Muszę przyznać szefowi rację, faktycznie jestem niezły w te klocki ;).