Philips – to jest śmieszne

Ten pościk będzie na tak zwanym spontanie. Nie przejmujcie się jeżykiem jakim będę w nim operował gdyż jest on powiązany z wpisem. Historia będzie o pewnym moim koleszce, który ma dość ciekawy pseudonim – mianowicie Philips. Jak nie trudno wykoncypować jest to nick, po którym łatwo można się domyślić jego imienia, tak już wiecie ;). Ta historia jaką tutaj nawinę jest krótka i treściwa. Mianowicie owy znajomy wybrał się do marketu z przybytkiem elektronicznym. Co chciał kupić? Ano chciał sobie sprawić golarkę co by sobie skracać zarost. Alejkowy gość, którego zadaniem było doradzać, bardzo szybko i treściwie doradził – „bierz pan Philipsa”. Najlepsza marka jeśli chodzi o golenie zarostu twarzy u mężczyzn. Stałem obok i powiedziałem na głos: „Philips, to jest śmieszne”. Tutaj się zaczęło, gość się prawie oburzył, zaczął bronić, wychwalać i zachęcać do zakupu tej właśnie marki. No ogólnie „beka” jak to stwierdził Philips ;] Zaczął nawijać do gościa tym swoim językiem, którym nasycam cały czas ten post i o dziwo granica sprzedawca-kupiec została bardzo szybko przekroczona. Po wytłumaczeniu „ocokaman” pobratali się prawie na środku alejki. Zostali ziomeczkami, mając bardzo duża polewkę z ksywki i ze zbiegu okoliczności przy polecaniu golarki. Ba nawet zaczęli się głośno z tego śmiać. Sprzedawca nic sobie nie robił z tego, że był właśnie w pracy – mój znajomy natomiast czuł się jak na ławce w pod blokiem. Było głośno od okrzyków i śmiechu. smiechy-zajawka-sprawyfirmowe-pl Ludzie przystawali zadziwieni, jednak po chwili ruszali dalej ignorując śmiejących się dziwaków. Ja się temu z uśmiechem lecz bez śmiechu przyglądałem i szczerze pomyślałem, że warto być uśmiechniętym, pozytywnym i otwartym na ludzi człowiekiem. Mój znajomy nim był, jednak po stornie sprzedawcy nie spodziewałem się aż tyle. Ta dobra komedia zakończyła się wymianą uścisków, poleceniem się na przyszłość i wymianą krótkiego ostatecznego spostrzeżenia, odnośnie napisu na pudełku zakupionego produkty. Mianowicie był tam napis – „Philips – Managerska marka roku”. To oczywiście zostało skwitowane ostateczną salwą śmiechu i uwagami, których tutaj już nie powtórzę. LOL na całego ;]