Plotki w pracy…

Czego unikać w pracy? Myślę, że wszyscy będą zgodni – plotkowania! Wszyscy dobrze wiemy, że plotkowanie to coś złego, a w szczególności w pracy. Dlaczego zatem plotkujemy?

Plotkowanie może być prawie nieszkodliwe ale wszystko zależy od skali z jaką plotkujemy. Nie wiem czy wiecie ale plotkowanie redukuje stres oraz pozytywnie wpływa na przepływ informacji w biurze między pracownikami. Plotkowanie jest również przyjemne ale to niestety tyle plusów. Plotkowanie ma zdecydowanie więcej minusów, a zwłaszcza, kiedy robimy to w miejscu pracy. Może się przyczynić do zwolnień, pogorszy napięcie i nieprzyjemną atmosferę w pracy oraz spotęguje nawet małe, błahe nieporozumienia.

  • Umówmy się – plotkujemy wszyscy, niezależnie od płci, wieku i wyznania. Jak już wyżej wspomniałem wszystko zależy od rodzaju i skali plotkowania. Jeżeli plotkowanie jest niegroźne i służy głównie nawiązaniu głębszych relacji to mówimy o tzw. ‚small talk’. Skupiamy się na tematach mało istotnych, nikogo nie obrażamy i raczej skupiamy się na wymianie mało istotnych informacji.
  • W sytuacji, kiedy skupiamy się na konkretnych osobach, obrażamy je i powtarzamy informacje poufne to możemy to nazwać… mobbingiem! Jak wszyscy wiecie, mobbing jest zakazany przez kodeks pracy, a w związku z tym możemy zostać podani do sądu.

Zatem co robić? Plotkować czy nie? Zdecydowanie jestem… przeciw. Plotkowanie w pracy to w mojej opinii zawsze negatywne działanie, które rzadko kiedy przynosi jakiekolwiek korzyści. Dodatkowo plotkowanie jest nie profesjonalne więc lepiej nie skazywać się na etykietkę pracowego plotkarza jeżeli zależy nam na karierze :].

Źródło zdjęć: motivatingworkplace.com