Podwyżka – chcę!

Rozmowa z przełożonym o podwyżce to niezwykle stresujące wydarzenie dla pracownika. Dlaczego tak uważam? Jest kilka powodów i każdy wydaje się istotny. Po pierwsze rozmowa o podwyżce wymaga tego abyśmy przedstawili argumenty ‚za’, a to zwykle nie przychodzi nam łatwo. Zdecydowana większość pracowników nie lubi bądź też nie potrafi mówić głośno o swoich zaletach i osiągnięciach. Naturalnie jest to błąd. Wielu z nas nie potrafi przeskoczyć myśli, że będzie to zwykłe i prymitywne chwalenie się, które przedstawi naszą osobę jako próżną, nadto ambitną i arogancką. Nic bardziej mylnego moi drodzy! Obiektywne ‚chwalenie się’ swoimi zawodowymi osiągnięciami jest jak najbardziej wskazane. Jedyne o czym należy pamiętać aby nie przesadzić to wybór najistotniejszych osiągnięć zawodowych. Bardzo ważny jest także ton i sposób przekazywania informacji. Swobodnie, lekko i z uśmiechem na ustach. Należy także pamiętać, że ciężka praca przysłuży się nie tylko nam ale przede wszystkim firmie w której pracujemy, a to należy cenić i szef dobrze o tym wie. Polecam przygotować się do rozmowy kilka dni wcześniej, spisując na kartce wszystkie najważniejsze i osiągnięte cele. O czym jeszcze należy pamiętać podczas rozmowy z szefem o podwyżce? Ton głosu – nigdy żądający, wymagający, obojętny czy arogancki. W końcu nie chcemy już na wstępie przekreślić swoich szans na podwyżkę, prawda ;]? Na rozmowę przychodzimy punktualnie, przygotowani, uśmiechnięci i rzecz jasna pozytywnie nastawieni. W ten sposób znacznie zwiększymy swoje szanse na ‚kilka groszy’ więcej ;].

Źródło ikony wpisu: forbes.com