Poradnik stażysty

Niedawno pisałem, że szef wcisnął mi stażystów z piętra niżej. Umotywował to tym, że w końcu stażyści powinni uczyć się od najlepszych. Może i argumentacja niezła ale póki co nic z tego nie mam. No właśnie. Czy zawsze trzeba mieć coś w pracy z czegoś? poradnikDzisiaj przeprowadziłem zebranie ze stażystami na temat sprawnego funkcjonowania w firmie czyli swoisty poradnik dla początkujących. Spotkanie miało raczej luźny charakter aby nikogo nie przestraszyć, a porady bardzo oczywiste, skupiające się wręcz na pierwszych dniach w pracy. Zebrania ze stażystami będą cykliczne abyśmy mogli poruszyć więcej tematów. Pierwsze hasło w naszym poradniku to profesjonalizm. Idąc do pracy już od początku trzeba pamiętać, aby być profesjonalnym. Dotyczy to każdego szczebla zawodowego. Od ubioru pracownika poprzez pierwsze kontakty ze współpracownikami, do kontaktu z potencjalnymi klientami. Bycie na „luzie” to zachowanie na, które możemy sobie pozwolić dopiero na późniejszym etapie, kiedy lepiej poznamy otoczenie, ludzi i panujące zasady. Nie poleca się zbytniego luzu na początku pracy gdyż może to prowadzić do wielu niezrozumiałych i dziwnych sytuacji. Profesjonalizm oczywiście nie wyklucza bycia naturalnym! Najlepiej jest połączyć te dwie cechy. Trzeba pamiętać, że o zatrudnieniu decydowało nie tylko nasze CV ale także i aparycja. Profesjonalizm to także punktualność, terminowość. Nie wolno się spóźniać, przekładać terminów czy też zapominać o spotkaniach. Na początku ważne jest aby nie starać się za wszelką cenę rozumieć tego co jest niezrozumiałe czyli nie przytakujmy biernie, że wszystko jest dla nas jasne i oczywiste. Dzięki temu jest duża szansa na uniknięcie pomyłek. W poradniku odnotowaliśmy także taką cechę jak relacje z innymi. Ważne jest aby były one miłe i profesjonalne. Praca w firmie to nie wyścig szczurów (oczywiście w normalnej firmie, gdzie doceniają pracowników 😉 czyli w naszej). Kontakty ze współpracownikami powinny opierać się na zaufaniu i wspólnym celu. To nasza praca decyduje o awansie czy podwyżce, a nie praca kolegi z biura obok. W ten sposób stworzymy dobre relacje z kolegami i koleżankami co bardzo ułatwi nam pracę. Na początek to by było tyle. Myślę, że stażyści wyszli zadowoleni i pełni nadziei, a ja odświeżyłem sobie kilka szufladek w mojej głowie.