Praca biurowa – stereoptypy…

Przeczytałem niedawno ciekawy artykuł o pracy biurowej, a dokładnie o pracy tzw. sekretarki. W Polsce niestety panuje jeszcze stereotyp, że praca sekretarki to praca dla osób, które niekoniecznie muszą mieć wykształcenie czy jakiekolwiek doświadczenie. Owszem, poszukując pracę można natrafić na ogłoszenia gdzie do pracy biurowej poszukuje się osoby, która ma w tzw. małym paluszku obsługę komputera, a w tym takich programów jak Office czy Word. Osoba taka powinna znać co najmniej jeden język i najlepiej aby był to angielski oraz ważna jest obsługa dodatkowych urządzeń typu drukarka, fax itp. itd. Pomimo, że ogłoszenia te wymagają od aplikującego tych wszystkich umiejętności to i tak praca sekretarki wydaje nam się pracą dla mało inteligentnych osób – kobiet. Wielu z nas ma w głowie wizję zadbanej kobiety w wieku dwudziestu lat z nienagannie ułożoną fryzurą i długimi pomalowanymi paznokciami. To faktycznie pasuje do sekretarki prawda? Tak, pasuje ale powiedziałbym, że do tej sekretarki z lat 70′ czy 80′. A jak jest obecnie? Sekretarki w dzisiejszych czasach spełniają wszystkie stawiane im wymogi, a nawet posiadają lepsze kwalifikacje niż powinny. Są to zazwyczaj kobiety – tak, ten rynek opanowała płeć piękna, które faktycznie są zadbane i są wspaniałą wizytówką firmy jednak są to także bardzo inteligentne kobiety, które wiedzą czego chcą. Znają co najmniej dwa języki, obsługa komputera, programów i innych urządzeń biurowych to dla nich „pestka”, a do tego posiadają często duże doświadczenie. U nas w firmie osoba, która jest zatrudniona na tym stanowisku to młoda dziewczyna, która biegle włada trzema językami, pomaga pisać prace magisterskie i do tego dorabia sobie jako tłumacz. Myślę, że warto zmienić swoje myślenie i podejście do tego zawodu bo nie ma on już nic wspólnego z tym ponad trzydzieści lat temu.

 

 

Źródło ikony wpisu: andree.poilvet.free.fr