Praca dla byłych więźniów

W związku z cyklem tekstów o dyskryminacji w miejscu pracy nie miałem jeszcze okazji napisać o byłych więźniach. Temat jest dosyć trudny ale i tak postaram się go delikatnie ‚ugryźć’ ;].

Byli więźniowe mają problemy ze znalezieniem pracy i często są dyskryminowani ze względu na swoją kryminalną przeszłość. Czy słusznie? W sytuacji, kiedy nowa praca wymaga tzw. ‚czystej kartoteki’ nie ma mowy o żadnej dyskryminacji. Co jeżeli kandydat spełnia wszystkie warunki nowej pracy, a pracodawca odrzuca go ze względu na przeszłość? To jest już uznane jako przejaw dyskryminacji.

Byli więźniowie mają utrudniony start. Na rynku jest mało ofert pracy, a dla byłych więźniów jeszcze mniej. Stosunek pracy pracodawców do byłych więźniów nie pomaga. Już podczas rozmowy pracodawca może poprosić o dokument, który zaświadczy o niekaralności pracownika. Oczywiście nie można dziwić się pracodawcom, że obawiają się zatrudnienia osoby, która miała konflikt z prawem. Sytuacja jest prosta w przypadku zawodów, które wymagają czystej kartoteki. Były więzień wie, że nie może aplikować na takie stanowisko i problem z głowy. Jakie to zawody? Zaliczamy do nich np. policjantów, ochroniarzy, nauczyciele mianowani itp. itd.

O czym należy pamiętać?

Były więzień to też człowiek i jak każdy ma prawo popełniać błędy. Odbyta kara, poszukiwania pracy i wysiłek jaki wkładają w poszukiwanie nowej pracy pokazuje, że zależy im aby się zmienić i często warto dać im drugą szansę. Może okazać się, że podjęliśmy współpracę z bardzo dobrym, rozwijającym się pracownikiem pełnym energii ;].

Źródło zdjęć: polskatimes.pl