Pracoholizm…

W związku z tym, że usłyszałem niedawno w pracy, że jestem pracoholikiem postanowiłem sprawdzić co tak naprawdę kryje się pod definicją tego słowa i co wskazuje, że ktoś ma ‚problem’. Pracoholizm to nic innego jak uzależnienie od pracy. Uzależnienie to objawia się nie tylko samą pracą ale także obsesyjnymi myślami o niej. Pracoholizm powoduje zaburzenie równowagi pomiędzy wszystkimi czynnościami jakie wykonujemy! Satysfakcją jaka płynie z pracy zdecydowanie przewyższa wszystko i nic innego nie jest dla nas tak istotne. Nie wiem czy wiecie ale w Polsce mamy około 5% pracoholików! To byłoby tak w wielkim skrócie o tym co to jest pracoholizm i już na wstępie mogę śmiało stwierdzić, że nie jestem pracoholikiem i moi pracownicy są w błędzie :]. No to teraz pójdźmy o krok dalej i sprawdźmy jak się objawia.

  • Brak czasu dla najbliższych. Praca jest najważniejsza.
  • Brak czasu na odpoczynek. Praca jest najważniejsza.
  • Nadmierna koncentracja na detalach pracy.
  • Brak satysfakcji z osiągnięcia celu.
  • Obsesyjne myślenie o pracy w sytuacji poza pracą.
  • Ulubiony temat rozmów – praca.
  • Praca po godzinach.
  • Zabieranie pracy do domu.
  • Praca ponad 40 godzin tygodniowo.

To tylko kilka z wybranych cech pracoholika. Jeżeli na większość odpowiedzieliście twierdząco polecam przyjrzeć się problemowi z bliska i udać się po pomoc do specjalisty. Z kolei jeżeli na powyższe pytania odpowiedzieliście negatywnie ale czujecie, że jesteście na dobrej drodze do stania się pracoholikiem to polecam kilka prostych sposobów na uniknięcie uzależnienia.

  • Pracujemy mniej niż 52 godziny tygodniowo.
  • Delegujemy zadania!
  • Ustalamy stałe terminy wyłącznie dla najbliższych.
  • Nie zabieramy pracy do domu!

Te cztery punkty są początkiem ale jeżeli czujecie, że pracoholizm to może być wasz problem, polecam z nich skorzystać!

Źródło ikony wpisu: kariera.infopraca.pl