Produkty aro

Co myślicie o tzw. produktach aro? Ja osobiście podchodziłem do tematu sceptycznie ale od jakiegoś czasu używamy w firmie produktów właśnie z taką etykietą i przyznam, że chyba się myliłem. Produkty aro dotyczą praktycznie każdej dziedziny. Od produktów spożywczych typu nabiał, ryby, owoce i warzywa przez wyposażenie domu i biur, a kończąc na kosmetykach, detergentach i produktach okolicznościowych. aro produktyJak sami widzicie, wachlarz produktów aro jest bardzo szeroki. Osobiście mam okazję korzystać z artykułów jednorazowych typu; papier , wykałaczki czy folie aluminiowe oraz z artykułów biurowych typu; spinacze, pinezki, klipsy, skoroszyty, taśmy, koszulki, zakreślacze i takie tam. Produkty aro są dużo tańsze od innych – takich samych produktów z tym, że bez etykietki „aro”. Czy widać – czuć różnicę w ich użytkowaniu? W mojej subiektywnej opinii, nie. Oczywiście mówię tu o produktach, które używam i które wymieniłem wcześniej. Nie widzę sensu przepłacać jeżeli nie muszę. W końcu jaka jest różnica w metalowej pinezce? Jeżeli spełnia swoje zadanie to jest to produkt pełnowartościowy, w takim razie uważam, że nie ma żadnej różnicy. Ktoś mógłby się przyczepić do koloru czy jakości wykonania ale myślę, że nie ma to większego znaczenia w przypadku tak prozaicznych przedmiotów. Jedyna różnica jaka nasuwa mi się na myśl to… marka. Tak, to jest jedyna różnica. Są ludzie, którym zależy, żeby na pinezce było markowe logo, a są osoby, którym na tym nie zależy. Osobiście dziwię się i nie rozumiem osób, którym zależy na marce ale cóż, każdy jest inny ;]. Nie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat – na przykład detergentów, ponieważ ich nie używam. Musiałbym zapytać naszą sprzątaczkę w firmie. Konkluzja mojego postu jest taka, że produkty aro są świetne i zdecydowanie je polecam. Polecam – bo korzystam!