Produktywnym być… cz.2

Dzisiaj kolejna część porad z cyklu „Jak być produktywnym”. Mam nadzieję, że zerknęliście na mój poprzedni post, a jeżeli nie to gorąco polecam. Dwanaście rad, które wam proponuje są na tyle proste do wprowadzenia w życie, że jeżeli będziecie się do nich stosować i wejdą wam w nawyk to znacznie usprawnicie swoją codzienność. Osobiście bardzo lubię tego typu rady i często próbuję nowych, żeby znaleźć złoty środek. W ten sposób udaje mi się zaoszczędzić mnóstwo czasu i energii, który przeznaczam na swoje ulubione zajęcia, a te są jednoznaczne z relaksem i odpoczynkiem ;]. Zachęcam do przeczytania i spróbowania. No to dzisiaj zaczynamy od rady numer siedem.

  • Siódma rada to… (dobrze zacząłem tego posta ;] haha) odpoczynek! Praca od świtu do nocy NIE JEST produktywna i nigdy nie będzie niezależnie od waszej wydajności i inteligencji. Regularne i krótkie przerwy w konsekwencji pozwolą wam zaoszczędzić znacznie więcej czasu niż gdybyście pracowali dziesięć godzin bez przerwy. Wiem co mówię bo niegdyś zdarzało mi się tak pracować.
  • Ósmy punkt to zdrowy rozsądek. Osoby produktywne zawsze biorą na swoje barki tylko tyle ile są w stanie unieść. Nie warto zakopywać się dodatkowymi zadaniami, których i tak nie wykonamy lub które uda nam się ogarnąć ale nie tak jak byśmy tego chcieli. Pamiętajcie, że lepiej zrobić mniej, a dobrze!
  • Ludzie produktywni nie zawodzą i się nie poddają nawet jeżeli inni odpuszczają. Na ludzi produktywnych zawsze można polegać i im ufać. Oczywiście należy pamiętać w tym przypadku o zdrowym rozsądku (ósmy punkt).

No i znowu zapraszam na kolejny wpis gdzie podam wam ostatnie trzy punkty jak być produktywnym :].

Źródło ikony wpisu: goldenline.pl