Sylwester nad morzem

Nie wiem jak przetrwałem te święta ale mój organizm stanowczo ubolewa. Zresztą moje ciuchy także bo ledwo wcisnąłem się w stare spodnie. Jednak już jutro czeka mnie kilka godzin tańców więc mam nadzieję, że uda mi się zrzucić chociaż dwa nadprogramowe kilogramy. Czasami mam wrażenie, że kobiety myślą, że faceci nie muszą dbać o linię i takie słowa jak umiar czy dieta są im po prostu obce. Nic bardziej mylnego drogie panie. My także musimy uważać na to co jemy bo inaczej nasz sześciopak zamienia się w dużą piłkę plażową i wyglądem zaczynamy przypominać niedźwiedzie… . Jak zwykle, moja kobieta uważa, że przesadzam i nawet zaczęła sobie ze mnie żartować. Postanowiłem jednak sobie nic z tego nie robić, a na talerzu od dzisiaj ląduje pół porcji ;]. Z przyjemniejszych rzeczy to chciałem się podzielić informacją, że już jutro będziemy znajdować się w najlepszym mieście w Polsce czyli w… Gdyni! Zostaliśmy zaproszeni nad morze na Sylwestra i oczywiście się zgodziliśmy. Czeka nas szampańska zabawa w doborowym towarzystwie. Wybieramy się na kilka dni bo do pracy wracam dopiero po szóstym stycznia więc będziemy mieli dużo czasu na zwiedzanie i spacerowanie po plaży. Bardzo lubię to miasto, a ostatni raz byłem tam tak dawno, że nawet nie pamiętam kiedy ;]. Zresztą Gdynia zrobiła się ostatnio popularna bo nawet mój szef się tam wybrał z rodzinką na święta i sylwestra. Z tego co mówił to odwiedza Gdynię tak często jak tylko może bo mieszkają tam jego dziadkowie i spędził tam trochę czasu. Ponoć jest to bardzo pozytywne miasto więc tym bardziej nie mogę się doczekać jutra. Może nawet uda mi się spotkać z szefem na jakimś małym piwku :]. Znacie jakiś godny polecenia pub nad morzem?

Źródło ikony wpisu: youtube.com