Szybkie prezenty Wielkanocne

Coś czego nie lubię, kiedy zbliżają się święta to łażenie po sklepach w poszukiwaniu prezentów. Na szczęście Wielkanoc w mojej rodzinie, spędzamy w mniejszym gronie dlatego ilość prezentów ogranicza się zazwyczaj do rodziców i ewentualnie siostry z dzieckiem. Ten rok jednak spędzimy tylko w trójkę bo siostra zostaje w Stanach Zjednoczonych tak więc pozostaje mi kupić jakieś drobiazgi rodzicom. Postanowiłem się nie katować i zapytać wprost co takiego chcieliby dostać. czajnik elektrycznyOczywiście matka zaczęła marudzić, że to nie chodzi o prezenty tylko o rodzinę i że jeżeli już pytam to najlepszym prezentem byłaby jakaś miła synowa – jak ja nie lubię takich rozmów! Niestety musiałem drążyć temat i w końcu dowiedziałem się, że mamie to chyba najbardziej przydałaby się nowy czajnik elektryczny bo stary się sam wyłącza i ona nie może przez to zagotować wody na herbatę. Z ojcem to zdecydowanie prostsza sprawa. Jeżeli aktualnie nie ma pomysłu na prezent, mówi, że jest mu to obojętne (i faktycznie tak jest!), a jeżeli wie co chciałby dostać, bez wahania mówi prosto z mostu. To chyba jednak męskie podejście do sprawy ;]. W tym roku ojciec stwierdził, że wszystko mu obojętne bo niczego mu nie brakuje więc jeżeli muszę mu coś kupić niech to będzie jakiś drobiazg. Tak też postanowiłem zrobić. Jak ostatnio byłem u nich na obiedzie, zauważyłem, że jego klawiatura do komputera jest w tragicznym stanie – klawisze się zacinają przez co musi kilkakrotnie wciskać dany przycisk, a do tego zepsuło się podświetlanie. Oczywiście on by powiedział, że absolutnie nie jest zepsuta i jeszcze będzie mu służyć kilka lat ale wiadomo jak to jest ze staruszkami ;]. W tym roku prezenty kupię w ekspresowym tempie – i takie święta lubię :].