Telefon służbowy?

Czytaliście mój poprzedni wpis? Pisałem o telefonie komórkowym i zasugerowałem, że w dzisiejszych czasach życie bez komórki jest praktycznie niemożliwe. Zgadzacie się z tym? Wszystkich chętnych zapraszam do dyskusji, a tym razem zapraszam wszystkich na kolejnego posta, który także będzie o telefonie komórkowym ;]. Zacznę od krótkiej historii, którą opowiedział mi mój kumpel z pracy. Pan „Z” zaczął pracę w nowej, dużej firmie i już drugiego dnia, kolega z biura obok poprosił go o numer telefonu. Pan „Z” nie chciał podawać swojego numeru, a służbowej komórki nie dostać w związku z czym zaproponował inne rozwiązanie w postaci popularnego Skype. Osoba z biura obok nie była zachwycona ale przystała na propozycję. Co ciekawe, pan „Z” nie doczekał się telefonu na Skypie. Kilka dni później pan „Z” otrzymał prośbę w mailu od jeszcze innego kolegi aby ten podał swój telefon, żeby dogadać sprawę ‚szybciej’ bo maile zajmują zbyt dużo czasu. Pan „Z” ponownie podał swojego Skypa i… nie doczekał się telefonu. Podobnych sytuacji było jeszcze sporo aż w końcu pan „Z” złamał się podał swój prywatny numer telefonu komórkowego. Czy dobrze zrobił? Jak postępować w takiej sytuacji? Osobiście zaproponowałbym dwa wyjścia. Pierwsze to prośba do szefa o telefon służbowy, który zawsze zostawiam w pracy, a drugie to Skype – tylko. Dlaczego? Należy pamiętać, że telefon prywatny służy tylko i wyłącznie do celów prywatnych i tak powinno pozostać. Telefon służbowy jak najbardziej ale tylko w pracy. Jeżeli zdarzy ci się odebrać telefon służbowy po pracy, ta osoba to zapamięta i wykorzysta ponownie. Drugie wyjście – Skype. Wystarczy zaopatrzyć się w dobre słuchawki i mikrofon – nic więcej. Najważniejsze w pracy? Zdecydowania praca – ciężka praca ;]. A po pracy? Czas wolny i błogie lenistwo. Pamiętajcie o tym :].

Źródło ikony wpisu: buzzzit.com