Tester poziomu wygody toalety ;]

Tym razem przyszła pora na jeden z najdziwniejszych zawodów świata o jakim słyszałem. Jak pewnie zauważyliście, ostatnimi czasy na blogu pojawiły się posty krótko charakteryzujące niecodzienne zawody. Znajdziecie informacje o tzw. ‚upychaczach’, testerach zapachu z ‚czterech liter’, testerach do spraw jakości domów publicznych i wielu, wielu innych, dziwnych ale i czasem ciekawych zawodów. Muszę przyznać, że niektóre można zaliczyć do pracy marzeń! Ja z pewnością odnalazłbym się jako tester łóżek czy tester do chrupkości chipsów. Tak, te zawody zostały stworzone specjalnie dla mnie ;]!

A tak na poważnie, dzisiaj kolejny ciekawy zawód. Może mniej ciekawy, a bardziej dziwny! Wiedzieliście, że istnieje taka praca jak… tester poziomu wygody toalet?! Na czym polega? Pewnie wyobraźnia zadziałała już sama ale pozwólcie, że po krótce wytłumaczę o co chodzi ;].

  • Wybierając nową toaletę do mieszkania głównie skupiamy się na tym czy nam się podoba. Przywiązujemy wagę do kształtu, koloru, a ostatnio coraz częściej do dodatkowych funkcji jak na przykład bidet (2w1). Raczej nikt nie zwraca uwagi na… wygodę. No właśnie i tym zajmują się testerzy poziomu wygody. Jego głównym zadaniem jest decyzja czy dana toaleta, zaprojektowana przez projektanta jest wygodna i spełnia wszystkie wymogi. Myślę, że nie muszę tłumaczyć w jaki sposób testerzy to sprawdzają ;]. Z pewnością mają swoje sprawdzone i profesjonalne sposoby… ;].

Jak sami widzicie nawet toaleta może być skomplikowana – my, finalnie otrzymujemy gotowy produkt.

Źródło zdjęć: goodhousekeeping.com