Umysł kontra lenistwo cz. I

sleeping on the couch- not good for your back or neckSypialnia to pomieszczenie, które powinno być oazą spokoju każdego pracownika. Po ciężkim dniu w pracy jedyne o czym marzysz to gorąca kąpiel, leniwy wieczór z książką w dłoni i długi, błogi sen? Zdecydowana większość ludzi właśnie tak widzi relaksujące popołudnie w domu po pracy. Niestety zaraz po przekroczeniu progu mieszkania, marzenia o relaksującym wieczorze i błogim śnie legną w gruzach. Dlaczego? Jak pokazują badania w większości przypadków jesteśmy sami sobie winni. Mamy dobry plan ale po wejściu do domu schodzi on na dalszy plan. Zamiast relaksującej kąpieli siadamy na kanapie i włączamy telewizor. Zamiast długiego i regenerującego snu zasypiamy z pilotem w dłoni, na kanapie. Do sypialni idziemy dopiero jak kark tak zacznie nas boleć, że nie będziemy już dłużej w stanie leżeć w niewygodnej pozycji, a ręce tak zdrętwieją, że pilot sam wypadnie nam z dłoni. Jeszcze bardziej zmęczeni kładziemy się w sypialni gdzie od niechcenia i z nudów włączamy telewizor, a w dłoń bierzemy telefon komórkowy i bezsensu sprawdzamy maile, wiadomości i wszystko to co tylko możemy.

Brzmi znajomo? Tak wygląda co drugi wieczór co najmniej połowy pracowników. Niestety walka człowieka z samym sobą bywa tragiczna w skutkach. Jakie są konsekwencje takiego zachowania z punktu widzenia pracownika?

Osoba zmęczona nie jest w stanie pracować. Niemożność skoncentrowania się zabija produktywność. Senność powoduje, że sięgamy po kofeinę oraz napoje energetyzujące, a to jeszcze intensywniej dobija organizm… .

Mam nadzieję, że czytając ten tekst zrozumiecie jaką szkodę sobie wyrządzacie i będziecie chcieli to zmienić. Jak zadbać o dobry, regenerujący sen? Zapraszam na kolejnego posta, który będzie znacznie bardziej pozytywny i mam nadzieję, że jednocześnie motywujący!

Źródło zdjęć: cardsdiaspora.com, ctspinedisc.blogspot.com