Urodzinowy żarcik w pracy ;]

Nie wiem jak w waszym przypadku ale w mojej firmie zawsze hucznie obchodzimy urodziny pracowników. Zazwyczaj na miesiąc przed, zbieramy do puszki po kilka złotych i później ktoś z nas idzie do sklepu i kupuje za zebrane pieniądze prezent. Dzień urodzin w pracy jest dniem bardzo wesołym bo często robimy sobie również żarty. Pamiętam jak dwa lata temu w moje urodziny kumpel z biura obok, położył mi na fotel poduszkę z powietrzem. pinezkiOn oczywiście doskonale zdawał sobie sprawę, że mam spotkanie z szefem więc możecie sobie wyobrazić jego minę jak usiadłem na swoim fotelu… ;]. W tym tygodniu urodziny obchodził właśnie ten kolega. Postanowiłem nie być mu dłużny i wymyśliłem mały żarcik. Postanowiłem iść po najmniejszej linii oporu i położyłem na jego krzesło biurowe dwie pinezki – każdą na jedną połówkę ;] haha. On oczywiście podekscytowany urodzinami, wszedł do biura i niczego się nie spodziewając (tak myślałem) usiadł na krześle. Wszyscy obecni w biurze zamarli, a on tylko na nas spojrzał i się uśmiechnął. Sam byłem zdziwiony co poszło nie tak bo oczekiwałem trochę innej reakcji… . Postanowiłem poczekać aż wstanie i zobaczę co się stało. Rozmawialiśmy przez dziesięć minut a kolega jak nie wstawał tak nie wstawał, aż musiałem go ładnie zaprosić na kawę i ciastko do barku. Wyobraźcie sobie, że automatycznie, kiedy wstał – z uśmiechem na ustach zapytał czy czegoś nie szukam! Cwaniak jeden siadając zauważył pinezki i dyskretnie włożył je do kieszeni! Haha, przechytrzył mnie, chyba muszę popracować nad żartami ;].