Urodziny ;]

Firma w której pracuję bardzo się zmieniła od czasu, kiedy zostałem zatrudniony. Na początku były tylko dwa biura. Jedno szefa, a drugie – rozdzielone drewnianymi ściankami działowymi – moje i jeszcze dwóch osób. Początki były trudne ale na rynek weszliśmy „przebojem” i od tego czasu nasza pozycja na rynku jest stabilna. Obecnie powiedziałbym, że jesteśmy jedną z najlepszych firm w Polsce.Wieszak na ubraniaa To zasługa naszej świetnej ekipy, która mimo lat raczej się nie zmienia. Sądzę, że większość moich współpracowników jest zadowolona z obecnej sytuacji – mam tu na myśli wynagrodzenie, szkolenia i atmosferę w biurze. Wraz ze zmianami natury wewnętrznej zmieniało się także nasze „opakowanie”. Po roku z dwóch biednych biur zrobiło się cztery. Po dwóch latach wynajęliśmy już całe piętro. Obecnie mamy dwa piętra w dużym biurowcu i otwieramy kolejne biura winnych dzielnicach miasta. Coś z czego jestem dumny to nie tylko moja praca… . Mogę śmiało powiedzieć, że brałem czynny udział w tworzeniu wizerunku naszej firmy. Z przyjemnością zająłem się wystrojem naszych biur. Jak już wielokrotnie pisałem – wystrój biur to moja pasja. Mój szef doskonale sobie z tego zdaje sprawę i kiedy pierwszy raz zaproponowałem pomoc w designie przestrzeni biurowej naszej firmy, zgodził się. Spodobały mu się moje pomysły i od tego czasu, kiedy tylko jest okazja i mam czas współpracuję z naszym projektantem. Jest to dla mnie duży plus ponieważ mogę sobie to wpisać w CV, a nie ukrywam, że moim marzeniem jest stworzenie małej firmy zajmującej się projektowaniem przestrzeni biurowej. W naszej firmie brałem udział praktycznie w większości projektów. Wybierałem krzesła, oświetlenie, sprzęt AGD, a nawet wieszaki na ubrania. Oczywiście rysunkiem zajmuje się nasza pani projektant ale zawsze chętnie pokazuje mi co i jak ;]. Ależ się sentymentalnie zrobiło ;]! No właśnie, dlaczego? Ano dlatego, że dzisiaj mamy kolejną już rocznicę naszej działalności – 1oo lat moja chlebodawczyni ;]!