Widełki ;]

Jesteście na etapie zmiany pracy? Poszukujecie idealnego miejsca gdzie będziecie mogli się rozwijać zawodowo? A może szukacie pierwszego pracodawcy i zależy wam na zebraniu doświadczenia? Niezależnie od tego dlaczego poszukujecie nowego stanowiska pracy, wszystkich czeka rozmowa kwalifikacyjna.

Na blogu zamieściłem już wiele wpisów o tej tematyce. Jak się zaprezentować aby przyszły pracodawca chciał was zatrudnić? Czego nie mówić i jak sprytnie pominąć mniej ciekawe punkty swojego CV? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie na blogu.

Dzisiaj natomiast chciałbym się zająć jednym, konkretnym aspektem – co odpowiedzieć na pytania o finanse?

  • To pytanie zawsze pojawia się na typowej rozmowie kwalifikacyjnej. Zdarza się, że pracodawca zamieszcza w ogłoszeniu informację o tym jakie jest wynagrodzenie. W takiej sytuacji raczej wiemy czego się spodziewać jednak musimy pamiętać, że zawsze warto przedstawić swoje wymagania. No właśnie, tu się pojawia pytanie. Co powiedzieć? Jaką kwotę podać?
  • Odpowiedź jest prosta. Podajemy tzw. ‚widełki’ czyli przedział cenowy, który nam odpowiada. W tej sytuacji możemy sprawdzić przyszłego pracodawcę jak bardzo jest nam w stanie pójść na rękę. Oczywiście wszystko zależy od naszych kompetencji! Pamiętajcie, że nie warto podawać ‚sum z kosmosu’ bo to tylko pokaże naszą nieprofesjonalność i pracodawca będzie wiedział, że nie jesteśmy dobrym materiałem na pracownika ;].
  • Przedział cenowy, który podałem, te tzw. ‚widełki’ możemy delikatnie (zaznaczam – delikatnie) nagiąć. Naturalnie w górę ;]. Powodzenia!

Źródło zdjęć: weblog.infopraca.pl