‚Wtopa’ na rozmowie kwalifikacyjnej ;] cz. 2

Tym razem chciałbym zaprosić wszystkich na drugą część posta o bardzo ciekawej rozmowie kwalifikacyjnej mojego kumpla z pracy ;]. Zainteresowanych najpierw odsyłam do części pierwszej, którą znajdziecie tutaj.

  • Znajomy ubrał się odświętny garnitur, poćwiczył przed lustrem ‚mowę’ i pojechał na rozmowę. Zanim przejdę do dalszej części chciałbym przypomnieć wszystkim, że to była jego pierwsza rozmowa kwalifikacyjna więc miał prawo się stresować ;]. Na miejsce dotarł zdecydowanie przed czasem ale kolega poradził mu aby był wcześniej. Szybko i bez problemu znalazł budynek gdzie miała się odbyć rozmowa więc wszedł do środka. Kiedy tylko przekroczył prób budynku bardzo się zdziwił bo w powietrzu wyczuł dziwny, mało przyjemny zapach. Oczywiście na budynku było wiele reklam znajdujących się w środku firm więc nie bardzo się tym przejął i ruszył pod wskazane miejsce. Przed drzwiami siedzieli inni mężczyźni. Zauważył, że każdy był elegancko ubrany co tylko utwierdziło go w przekonaniu, że kolega dobrze mu doradził z ubraniem… ;]. Rozmowy rekrutacyjne mocno się przedłużały, a na dodatek każdy kandydat wychodził z sali mocno zmęczony i spocony. Ilość kandydatów i ich dziwne zachowanie po rozmowie kwalifikacyjnej tylko mocniej zestresowało mojego kumpla ;]. Jak sam opowiadał nie mógł się nadziwić co pracodawca chce od kandydatów na kierowców. Kiedy w końcu nadeszła jego pora, do sali wszedł na miękkich nogach. Sala była duża, a na środku znajdowała się spora, biała mata. Za nią trzy osoby, dwóch starszych mężczyzn i jedna kobieta. Wszyscy wyglądali na dobrze zbudowanych i bardzo zadbanych.

Co stało się potem ;]? Zapraszam już niebawem!

Źródło zdjęć: ryjbuk.pl