Wypalenie zawodowe…

Temat, o który ostatnio coraz częściej pytają mnie zmęczeni pracownicy to… wypalenie zawodowe. Kilka dni temu miałem okazję słuchać ciekawej audycji radiowej, która została poprowadzona w nieco inny sposób ;]. Sprawdźcie jaki! Zapraszam do lektury :].

Wypalenie zawodowe to nic innego jak stan w którym pracownik przestaje czuć, że jego praca ma jakikolwiek sens. Towarzyszy mu wiele niezbyt miłych uczuć, które mogą doprowadzić do depresji. Zatem w tym miejscu pojawia się ciekawe pytanie, które raczej mało komu przychodzi do głowy ;]. Czy wypalenie zawodowe ma swoje zalety? Czy to w ogóle możliwe?

Myślę, że gdybym nie natknął się na ciekawą audycję o której już wspomniałem, szybko odpowiedziałbym, że… nie, wypalenie zawodowe nie ma żadnych zalet. Okazuje się jednak, że to nie do końca prawda! W trakcie wywiadu z psychologiem i terapeutą, starali się oni pokazać pozytywną stronę wypalenia zawodowego. Naturalnie – niestety minusów jest zdecydowanie więcej ale jest i plus.

Wypalenie zawodowe (zgodnie z definicją) to nic innego jak moment, kiedy praca przestaje nam dawać satysfakcję, a pracownik przestaje się rozwijać zawodowo oraz jednocześnie czuje się przepracowany i niezadowolony z wykonywanego zajęcia, które jeszcze do niedawna przynosiło mu wiele przyjemności.

Okay, w takim razie do meritum ;]. Stan wypalenia zawodowego dotyka wielu pracowników z przeróżnych branży. Nie ma w tym nic dziwnego. Codziennie wykonywana ta sama praca po pewnym czasie zaczyna nas nudzić. Wszystko staje się monotonne i bezcelowe.

Tak więc jakie są plusy syndromu wypalenia zawodowego? Macie jakieś pomysły? Jeżeli tak, zachęcam do pozostawienia komentarza pod wpisem, a odpowiedź znajdziecie już niebawem na blogu ;].

Źródło zdjęć: biuletynbb.wordpress.com