Za granicę po studiach?

Ostatnio na blogu pojawiło się kilka postów o pracy po studiach i wysokości zarobków. Nawiązując do tych tematów chciałbym dzisiaj poruszyć sprawę rocznych wyjazdów absolwentów uczelni wyższych w Polsce. Już do jakiegoś czasu zauważono coraz modniejszy trend na roczny, zagraniczny urlop młodych absolwentów. Czy rzeczywiście pomysł na roczną przerwę jest dobry i czy nie zaprzepaścimy tym naszych szans na dostanie pracy marzeń?

  • Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że zaraz po studiach należy szybko znaleźć zatrudnienie bo im dłużej czekamy tym nasze szanse maleją. O ile wiele lat temu było to prawda, o tyle obecnie sytuacja wygląda zgoła inaczej!
  • Coraz częściej studenci decydują się zrobić sobie rok przerwy zaraz po uzyskaniu dyplomu i wyjeżdżają za granicę. Najczęściej są to spontaniczne wyjazdy bez większych planów. Celem jest utrzymanie się przez około rok w innym państwie. Jak się okazuje ponad 90% absolwentów doskonale się odnajduje w nowej sytuacji. W trakcie ‚wakacji’ większość młodych ludzi nabiera doświadczenia i to nie tylko zawodowego oraz uczy się języka obcego. Po powrocie do Polski, młodzi przyjeżdżają z bogatszym CV, oszczędnościami i doświadczeniem o którym inni mogą pomarzyć.
  • Pracodawcy podczas rozmowy z takimi kandydatami otwarcie przyznają, że są to osoby pewne siebie, zaradne i błyskotliwe. Doświadczenie jakie zdobyli za granicą przewyższa dyplom ich kolegów i koleżanek ze studiów, którzy zaraz po uzyskaniu dyplomu aplikowali na stanowisko pracy w kraju! Do odważnych świat należy ;].

Osoby zainteresowane tym tematem odsyłam do poczytania o ‚gap year’!

Źródło zdjęć: nastorozwoj.blogspot.com