Zmywarka w firmie

Zmywarka to urządzenie, które natychmiast po pojawieniu się na rynku znalazło swoich wiernych fanów. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie gdzie nie byłoby zmywarki. A jak to jest w firmach? Czy tam też możemy znaleźć zmywarki i czy spełniają one swoje zadanie? Myślę, że nie trzeba pisać o przydatności zmywarki bo każdy doskonale zna jej funkcje. Zjesz, zrzucasz resztki do śmieci biologicznych, wstawiasz do zmywarki i zamykasz. Jedyne co jeszcze musisz zrobić to wcisnąć przycisk ‚start’. Nie musisz martwić się znalezieniem myjki i sprawdzaniem czy jest czysta bo ktoś przed tobą mył talerz po tłustej paście… . Nie ochlapiesz eleganckiej koszuli w trakcie mozolnego zmywania. I co najważniejsze nie złościsz się, kiedy wracasz do kuchni po dopiero co umyty (przez ciebie) kubek, a on po prostu ‚wyparował’. Będąc zadowolonym współ-posiadaczem biurowej zmywarki wystarczy, że każdy włoży brudne naczynie i kiedy zmywarka się zapełni wystarczy, że ją włączy. Zajmuje to najwyżej czterdzieści pięć sekund i nic więcej Cię nie obchodzi. Nie musisz się nawet martwić o tabletki czyszczące bo przecież zakupi je Twoja firma. Istotne wydaje się także to kto wyciągnie wszystkie naczynia i odstawi na półkę. Można umówić się z każdym korzystającym, że robi to każdy (i zapisuje na kartce leżącej obok zmywarki) raz na kilka dni. Może to być idealna przerwa podczas długiego i nudnego dnia w pracy o którą nikt nie będzie miał do Ciebie pretensji. Twój szef także powinien być zadowolony bo nie latasz co chwilę do pracowej kuchni aby umyć po sobie kubek albo łyżeczkę albo talerz ;).