Dzieci = bajzel?

Od wczoraj mam u siebie w mieszkanku moją siostrę cioteczną i jej dwoje dzieci. Generalnie nie przepadam za mniejszymi przedstawicielami naszego gatunku ale wiadomo, że siostrze, której się nie widziało ponad dwa lata lepiej nie odmawiać… . Joanna ma sześcioletniego syna Maksa, który ma trzyletniego brata Aleksa. zszywkiChłopaczki są chyba trochę rozpuszczeni bo nie chcą słuchać swojej matki. Robią nieziemski bałagan praktycznie wszędzie gdzie przebywają więc moje piękne mieszkanie zamieniło się w prawdziwe wysypisko w przeciągu dwóch godzin. W łazience segregatory z ważnymi dokumentami, a w kuchni zszywacze! Na dodatek siostra cioteczna poprosiła mnie, a właściwie ubłagała, żebym się nimi zajął przez jakieś trzy godzinki bo ona musi wyjść i załatwić kilka spraw na mieście. Nie byłem zadowolony ale nie zostawiła mi wyjścia. Tak więc zostałem sam z jej łobuzami na całe popołudnie. A, zapomniałem dodać, że specjalnie na okazję jej przyjazdu wziąłem sobie wolne. Jak szef zapytał z jakiej to okazji (myśli, że jestem pracoholikiem ;] hehe) to mało nie spadł z krzesła jak usłyszał! Ty i dzieci?! Oczywiście wolne dostałem, a na odchodne szef rzucił w ironicznym uśmiechu abym się nie poddawał. Rzecz jasna stwierdziłem, że jest chyba nienormalny bo jak można się martwić dwójką dzieci w domu. No i tu się bardzo myliłem. Okazało się, że można i że mój szef wiedział co mówi. Po dwudziestu minutach w głowie miałem już tylko jedną myśl – zdezerterować! Postanowiłem zadzwonić do swojej dziewczyny i zapytać co mogę zrobić, żeby te dwa gagatki usiadły w jednym miejscu i potrafiły tak siedzieć – ona ma pięcioro siostrzeńców i jedną siostrzenicę. Co mi doradziła? Gry komputerowe! Pomyślałem, że to chyba przesada bo trzylatek nie będzie wiedział o co chodzi i tu znowu się pomyliłem. Nie dość, że ten maluch wiedział co to są gry komputerowe to nawet podał mi kilka nazw jego ulubionych! Starszemu z kolei dałem telefon komórkowy, a ten zainstalował mi kilka gier bo ponoć miałem samie badziewie! Czasem ciężko sobie wyobrazić, że dzisiejsze dzieciaki tak dużo wiedzą i potrafią. Wieczorem, kiedy chłopcy już spali postanowiłem zerknąć co Maks mi zainstalował i o dziwo znalazłem świetną grę! Mało tego – tematyka biurowa ;]! Gra tak mnie wciągnęła, że poszedłem spać o trzeciej nad ranem. Generalnie polecam każdemu dlatego mój następny post będzie recenzją właśnie tej gry. A jednak dzieci nie są takie złe i czasem się nawet do czegoś przydają ;].