Gotować w pracy… tak ;]!

Mój blog jak sama nazwa wskazuje jest o sprawach firmowych. Pewnie niektórzy zastanawiają się dlaczego… . Moja staruszka stwierdziła, że jestem pracoholikiem i chyba faktycznie coś w tym jest. Jestem perfekcjonistą i jeżeli coś robię to na 100%. Tak też jest w przypadku mojej pracy. kcuhenkiDodatkowo bardzo lubię swoją pracę dlatego w połączeniu z moim pracoholizmem to prawdziwa „bomba” ;]. Tym razem postanowiłem napisać o plusach posiadania w firmowej kuchni… kuchenki. Będzie to luźny post więc proszę nie doszukiwać się naukowych teorii ;]. Debatowaliśmy ostatnio z kolegą właśnie na ten temat i doszliśmy do wspólnego wniosku, że kuchenka w firmie to bardzo dobre rozwiązanie. Oczywiście wszystko zależy od tego czy firma jest duża i posiada oddzielne pomieszczenie – kuchnię. Jeżeli tak to uważam, że jest to absolutnie pozytywne urządzenie. U nas w firmie jest mała kuchenka, mikrofalówka, ekspres do kawy i zmywarka. Tak wiem, dużo urządzeń ale nasza firma zatrudnia wiele osób i ma kilka pięter. No właśnie, jakie są plusy posiadania kuchenki w firmie? Jak wiadomo, nie każdego stać na lunch czy obiad w restauracjach czy jadłodajniach. Nawet jeżeli taki „obiad” będzie wynosił zaledwie 10 zł to jednak w skali miesiąca jest to ponad 250 złotych. Jeżeli firma nie zapewnia obiadów czy dobrze zaopatrzonej firmowej lodówki, kuchenka staje się niezbędna. W mniejszych firmach proponuje się mikrofalówkę. Nie ma chyba nic gorszego niż jedzenie kanapek w pracy przez cały rok. Szczęśliwi posiadacze kuchenek lub mikrofalówek firmowych mogą sobie szybko podgrzać danie przygotowane w domu. U nas w firmie wiele osób korzysta z kuchenki i gotuje sobie makaron. Pisałem kiedyś również o grillu na dachu w firmie – całkiem fajna sprawa ;]. Czy są inne plusy kuchenki? A i owszem! Jeżeli macie w firmie koleżankę, która lubi gotować, można jej zaproponować aby za kilka groszy przygotowała w domu tartę lub lasagne i upiekła ją w firmie. Wystarczy wrzucić do piekarnika i za godzinkę można się cieszyć pysznym obiadem w pracy. To może wydawać się dziwnym i abstrakcyjnym pomysłem ale u nas w firmie działa dlatego polecam spróbować!