Impreza mikołajkowa w firmie

Pierwszy grudnia zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie… prezenty w firmie ;). Od kilku już lat urządzamy sobie małą imprezkę w konferencyjnym po godzinach. Na stole są przekąski na ciepło i zimno no i oczywiście coś do chrupania. Jest oczywiście barek z alkoholem i coś słodkiego.mikolajki-w-firmie Nasze mikołajkowe imprezy firmowe przeciągają się czasem do późnych godzin nocnych dlatego dobrze, że po 23 jest serwowany barszczyk z pasztecikami i golonka bo wielu z nas pewnie nie byłoby w stanie dojść do domu ;). W zeszłym roku pamiętam jak odpaliliśmy na rzutniku u szefa w biurze wideo z naszego integracyjnego wyjazdu sprzed pięciu lat. Nieźle się pośmialiśmy tym bardziej, że wyjazdy integracyjne także są zakrapiane alkoholem ;). Generalnie zasadami na naszym spotkaniu mikołajkowym są; dobry humor, uśmiech na twarzy i prezencik. Część z prezentami lubię wyjątkowo 😉 ale kto nie lubi haha! Gdzieś na trzy tygodnie przed, losujemy kogoś komu w tym roku przypadnie nam przygotować jakiś upominek. Uważam, że to świetna tradycja bo pozwala nam się do siebie zbliżyć i tworzy ‚rodzinną’ atmosferę. Oczywiście nikt nie wie kto komu robi prezent aż do momentu imprezy mikołajkowej. Ja w tym roku wylosowałem naszą sekretarkę. Przyznam, że nawet mnie to ucieszyło bo wiem, że interesuje się perłami więc kupię jej jakieś korale albo kolczyki z czarnych pereł. Akurat widziałem oferty promocyjne w sklepie z biżuterią więc zadanie mam z głowy ;). Pozostanie mi tylko znaleźć jakieś ładne opakowanie i ewentualnie dokupić czekoladki. Myślę, że to będzie dobra impreza firmowa i miły wieczór :).