Koński stomatolog

Tak jak obiecałem, dzisiaj pojawi się kolejny post pod tytułem „Najdziwniejsze zawody świata”. Osoby, które odwiedzają mojego bloga z pewnością wiedzą jaki, dziwny zawód opiszę tym razem ;]. Mój poprzedni wpis jest ‚małym’ wstępem do dzisiejszego czyli dzisiaj będzie o… dentyście koni!

  • Pewnie spora część z was nie wie, że w ogóle taki zawód istnieje. Zakładam, że mogliście myśleć (podobnie jak i ja), że uzębieniem koni zajmują się weterynarze. Okazuje się, że nie do końca tak jest bo każdy koń ma swojego prywatnego dentystę ;]. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że zawód końskiego stomatologa jest pewną gałęzią weterynarii więc dentysta koni jest również weterynarzem.

Jak często należy ‚udać się’ z koniem do stomatologa?

  • Z racji tego, że zęby konia dzielą się na różne rodzaje i występują zęby policzkowe, które nie stykają się ze sobą należy robić tzw. tarnikowanie zębów. To zabieg, który należy powtarzać mniej więcej (w zależności od stanu uzębienia konia) raz w roku przez końskiego stomatologa.

Czy dentysta koni to przyjemny zawód?

  • Z pewnością dla jego specjalistów tak ale dla pozostałych ‚szaraków’ (czyt. mnie 😉 haha) nie bardzo. Jak w przypadku każdej pracy obowiązuje pewna podstawowa zasada. Swoją pracę należy lubić i wówczas wszystko jest w jak najlepszym porządku. Osobiście nie wyobrażam sobie abym grzebał wielkiemu koniowi w zębach, albo je ścierał! To zdecydowanie nie na moją głowę ;].

Oczywiście końscy stomatolodzy to weterynarze z powołania dlatego z pewnością dla nich to przyjemna praca ;].

Źródło zdjęć: equista.pl