Lider, a syndrom wypalenia zawodowego

Poznaliście główne czynniki, które prowadzą do syndromu wypalenia zawodowego i wiecie co to jest „burnout syndrome”. Dzisiaj natomiast chciałbym skupić się na działaniach prewencyjnych, które powinny być powszechnie znane wszystkim liderom, pracodawcom i dyrektorom. Dlaczego? Bo to od nich w dużej mierze zależy czy ten syndrom dotknie ich pracowników. Dobry lider potrafi dostrzec pierwsze objawy i szybko zareagować.

Najważniejsza jest wiedza. Każdy szanujący się szef musi wiedzieć co to takiego syndrom wypalenia zawodowego, powinien także znać czynniki go powodujące, musi wiedzieć jak przebiega, jakie osoby są w grupie ryzyka i co robić, kiedy ten się pojawi. Tylko dzięki takiej wiedzy, działania mogą okazać się skuteczne.

Ważna jest również świadomość swojej władzy. Bycie liderem, dyrektorem czy po prostu szefem jest poniekąd nierozerwalnie związane z syndromem wypalenia zawodowego. Każdy pracownik odpowiada przed przełożonym, wypełnia swoje obowiązki zgodnie z wytycznymi lidera. To dyrektor nadaje tempo, tworzy atmosferę i egzekwuje wykonywanie działań, a zatem od niego (po części) zależy stan ducha pracownika. Mając tą świadomość, szef powinien wykazać się elastycznością, spokojem i uśmiechem. Powinien zarażać pozytywną energią i być oparciem w trudnych, zawodowych chwilach. Spostrzegawczość to drugie imię szefa ;).

W sytuacji, kiedy dostrzeże pierwsze objawy u swojego pracownika, powinen natychmiast reagować. Może być to przymusowy urlop, voucher na wyjazd do spa lub redukcja godzin pracy. Wszystko zależy od okoliczności i rangi problemu. Powodzenia liderzy ;).

Źródło zdjęć: twinmom.com