Moda na bycie ‚fit’

Skoro ostatnio na moim blogu znalazło się miejsce dla sportu i zdrowego życia zza biurka to dzisiaj pociągnę temat ;]. Na pewno zauważyliście, że ostatnio na świecie ćwiczenia i zdrowe odżywianie stało się bardzo modne. Bycie „fit” opanowało umysły wszystkich ludzi na całym świecie i chyba jest to pierwsza moda, za którą również ślepo podążam. Swoją drogą uważam, że moda na bycie zdrowym i aktywnym to coś pozytywnego i jedynie żałuję, że opanowała nas dopiero teraz ;]. Nie wiem czy słyszeliście ale z najnowszych badań wynika, że polskie dzieci są w czołówce najbardziej otyłych! Ponad 29% dzieciaków w wieku 11 lat ma nadwagę! To woła o pomstę do nieba i… rodziców bo nie ma co ukrywać, że to właśnie ich wina. Dlatego tym bardziej cieszę się, że moda ba bycie fit dotarła również do Polski. No właśnie ale co zrobić jeżeli ćwiczenia to znienawidzona przez nas forma aktywności, pracujemy na „siedząco”, a pizza i kebab same pchają się do naszego brzucha ;]? Nie ma na to złotej recepty. Jedyne co możemy zrobić, żeby maksymalnie zniwelować nieprzyjemne doznania to znaleźć taką formę aktywności, która będzie nam odpowiadać, a niezdrowe i tłuste produkty spożywcze zamienić na te mniej tłuste ale równie smaczne. Początki są zawsze trudne i nie ma co się pocieszać, że będzie łatwo i szybko minie bo na pewno będzie trudno i nie obędzie się bez dużego wysiłku. Po prostu zaciskamy zęby i walczymy, a w końcu dotrzemy do celu… o 20 kilogramów lżejsi, z ładniejszą cerą i przede wszystkim pełni energii! Nie macie czasu na ćwiczenia bo pracujecie za biurkiem? To tylko wymówka, ćwiczenia dla ‚biurkowiczów’ w poprzednim poście. Nie macie pieniędzy na drogie lunche w przerwie w pracy? Polecam przygotować sobie posiłki w domu. Sami widzicie, że dla chcącego nic trudnego ;].

Źródło ikony wpisu: thehealthyeatingguide.com