Jestem pierwszy dzień po urlopie ;]!

Dzisiaj zapraszam wszystkich na kolejny już post o tym jak sobie radzić z syndromem napięcia pourlopowego. Wiecie już co to jest PTH i poznaliście sposób jak go złagodzić – tym razem kolejna porcja porad :].

  • W Stanach Zjednoczonych jest bardzo dobry sposób na to by radzić sobie z negatywnymi skutkami PTH. W wielu firmach bardzo popularne stały się karteczki. O co chodzi? Już tłumaczę ;]. Po powrocie z urlopu, pracownik na biurku stawia specjalną karteczkę na której jest informacja, że dzisiaj jest nasz pierwszy dzień po urlopie. Musicie przyznać, że to genialny pomysł! Każdy współpracownik będzie wiedział, żeby dać ‚urlopowiczowi’ trochę czasu na to by na nowo zaznajomił się ze swoimi obowiązkami. W końcu przekopanie się przez stertę nieodebranych maili zajmuje trochę czasu… . Dodatkowo ten sposób daje pracownikom więcej swobody. Wracając po urlopie będziemy mieli świadomość, że mamy jeszcze cały dzień na spokojne ‚ogarnięcie’ biura co redukuje stres. Póki co w Polsce nie spotkałem się z firmą, która stosowałaby ten system (poza moją!). Być może powinniście zgłosić ten pomysł swojemu szefowi :]? Polecam bo się sprawdza.
  • Kolejnym sposobem na radzenie sobie z PTH jest ustawienie autorespondera z DOBRĄ wiadomością. Zazwyczaj pracownicy grzecznie informują, kiedy wracają do pracy i jest to… błąd. Należy dodać informację, że na wszystkie maile będziecie odpowiadać dopiero dzień po powrocie. Dzięki temu będziecie mieli szansę na swobodne sprawdzenie tego co się działo w firmie pod waszą nieobecność oraz będziecie mieli czas na rzetelne przejrzenie skrzynki mailowej.

Źródło zdjęć: coachinginfo.pl