Niszowe zawody w Polsce – cz. VI

Zapraszam na szósty wpis o niszowych zawodach w Polsce. Tym razem będzie więcej zawodów, które są wam dobrze znane czyli np. takie jak szewc, szklarz czy zegarmistrz. Nie wiem czy wy także zauważyliście ale coraz trudniej o dobrego fachowca w tych dziedzinach dlatego warto ich doceniać – póki są :]. Dobry szewc to fachowiec na wagę złota, podobnie jak szybki i profesjonalny zegarmistrz. Pamiętam jak kiedyś ulice były przepełnione małymi zakładami rzemieślniczymi, a obecnie pustki albo paskudne banki. Czasami chętnie cofnąłbym się o te kilka lat wstecz ;].

Szewc – dobrze wszystkim znany lecz niestety coraz mniej popularny. Jeżeli znajdziecie dobrego szewca polecam się go trzymać bo coraz mniej dobrych fachowców.

Szklarz – osoba, która zajmuje się obróbką i montażem szkła.

Szkutnik nadbużański – ta profesja jest ściśle związana z łodziami nadbużańskimi. Szkutnik wykonuje właśnie te drewniane łodzie.

Tapicer – rzemieślnicy, którzy zajmują się obiciami naszych mebli, pojazdów itp. Myślę, że nie powinno być problemu ze znalezieniem dobrego tapicera?

Tkactwo – to już chyba zapomniany zawód, który został wyparty przez pracę maszyn. Tkactwo to nic innego jak przeplatanie nici. Zajęcie niezwykle żmudne, trudne i czasochłonne.

Zabawkarstwo – tym zawodem zajmuje się obecnie wielu amatorów i całkiem nieźle im to wychodzi. Zabawkarstwo to nic innego jak produkcja ręczna zabawek z przeróżnych materiałów oraz drewna.

Zdun – rzemieślnicy zajmujący się budową pieców z kafli. Obecnie nie buduje się już takich pieców w związku z czym myślę, że nie spotkacie nikogo takiego ;].

Źródło ikony wpisu: kominek.org.pl