Nowy szef, nowe zasady i nowa atmosfera w pracy…

Mój dzisiejszy wpis będzie już ostatnim z serii o ‚Panu Kowalskim i awansie’. Zainteresowanych odsyłam do poprzednich wpisów, a tych którzy są na bieżąco zapraszam do lektury najnowszego posta :].

  • Awans pana Kowalskiego tylko w części spotkał się z pozytywnymi rekcjami jego współpracowników. Nagle z kolegi stał się szefem i część osób postanowiła tego nie zaakceptować. Jak radzi wiele ekspertów, w takiej sytuacji należy się nastawić na negatywne emocje koleżanek i kolegów z biura. Osoba, która została awansowana wchodzi w zupełnie nową rolę i nie ma co się łudzić, że relacje jakie stworzyła ze swoimi współpracownikami będą takie same. Te relacje się zmienią i to jest naturalne. Z relacji równorzędnych wejdziecie na zupełnie nowy poziom podległości.

Co może zrobić nowy szef aby uniknąć nieprzyjemnych spojrzeń?

  • Zdecydowanie ale konkretnie ustalić nowe zasady. Najlepiej zrobić to na pierwszym oficjalnym spotkaniu całego podległego zespołu. Eksperci radzą aby ton ‚przemowy’ był przyjazny ale stanowczy. Warto podkreślić to co było i to wcale się nie zmieni tyle, że zostanie to rozbite na dwie relacje: prywatną i służbową. Warto być szczerym i rozwiać wszelkie wątpliwości już na początku. Kiedy dawni współpracownicy usłyszą od swojego ‚dawnego’ kolegi, że – faktycznie ich relacje ulegną zmianie ale to może być tylko na plus, to z pewnością część kolegów i koleżanek doceni starania nowego szefa. Dodatkowo należy podkreślić nowe zasady pracy i tego jakie będą obowiązywały granice.

Na koniec dodam, że osoby, które zostały awansowane i faktycznie są dobre w tym co robią, doskonale sobie poradzą w nowej roli. Jedyne o czym muszą pamiętać to to, że na to trzeba czasu ;].

Źródło zdjęć: awanszawodowynauczyciela.pl